
Pociąg IC 2820/1 "Koziołek" z Lublina do Szczecina zderzył się z ciężarówką na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Skład wypadł z torów, a na miejscu pracowały straż pożarna, karetki i lotnicze pogotowie ratunkowe. "Na chwilę obecną mam tutaj 29 zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej, około 110 osób" – powiedział naTemat kapitan Marcin Kowalski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Przysusze.
Wypadek miał miejsce o godzinie 11:25 na linii kolejowej nr 22. Rozpędzony pociąg pasażerski IC 2820/1 Koziołek, jadący z Lublina Głównego do Szczecina Głównego, uderzył w pojazd na przejeździe. Samorządowcy z gminy Wieniawa apelują o omijanie tego rejonu ze względu na wywołany zderzeniem paraliż drogowo-kolejowy.
Wypadek pociągu z ciężarówką w Sokolnikach Suchych
Pierwsze doniesienia różniły się w jednym punkcie: raz to pociąg uderzył w ciężarówkę, raz ciężarówka wjeżdżała pod pociąg. Straż pożarna tej kwestii nie rozstrzyga.
"Informacje dostaliśmy o zderzeniu pociągu osobowego z samochodem ciężarowym. To policja będzie później wyjaśniała, jak doszło do tego zdarzenia" – powiedział ok. 13:00 naTemat kapitan Marcin Kowalski, oficer prasowy komendanta powiatowego PSP w Przysusze.
Strażacy od pierwszych minut zajmowali się czym innym. "Ze względu na ogrom zdarzenia zajęliśmy się udzielaniem pomocy osobom poszkodowanym i zabezpieczeniem miejsca zdarzenia" – dodał.
Z relacji świadków udostępnionych w sieci wyłania się naprawdę poważny obraz sytuacji "Wygląda to naprawdę źle" – skomentował krótko użytkownik serwisu X, który jest zawodowym kolejarzem. Pokazał w transmisji przewrócone i zniszczone wagony.
Służby ratownicze bez przerwy zabezpieczają teren i organizują pomoc dla poszkodowanych podróżnych. Strażacy zmagają się ze zniszczonymi elementami konstrukcji i próbują dotrzeć do maszynisty.
Profil Bezpieczna Kolej opublikował na platformie X informację, że na skutek tego potężnego uderzenia są osoby ranne. Siła kolizji była tak duża, że lokomotywa i pierwszy wagon całkowicie wypadły z torów.
Komunikat PKP i wstrzymany ruch pociągów
Spółki kolejowe PKP Intercity oraz PLK SA wydały oficjalne komunikaty dotyczące dzisiejszego zdarzenia. Obie instytucje potwierdziły w swoich oświadczeniach, że z powodu zderzenia ruch pociągów na szlaku Wolanów–Przysucha został całkowicie wstrzymany. W poście możemy przeczytać, że to "samochód wjechał pod pociąg".
Lokalne władze podchodzą do wstępnych bilansów z dużą ostrożnością. Urząd gminy Wieniawa wstrzymuje się z dalszymi komunikatami do czasu otrzymania oficjalnego potwierdzenia od służb.
Krzysztof Sobczak, wójt gminy, zaznaczył na Facebooku: "Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności, unikanie rejonu zdarzenia oraz bezwzględne stosowanie się do poleceń służb. Należy liczyć się z utrudnieniami zarówno w ruchu drogowym, jak i kolejowym".
Akcja ratunkowa w Sokolnikach Suchych. 29 zastępów i około 110 strażaków
Zgłoszenie o wykolejeniu pociągu osobowego dotarło do strażaków o godzinie 11:27. Z pierwszych informacji wynikało, że składem może podróżować nawet 200 osób, więc na miejsce ruszyły siły z całego powiatu przysuskiego. Za pośrednictwem Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania dojechały też jednostki z sąsiedniego powiatu radomskiego.
"Na chwilę obecną mam tutaj 29 zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej, około 110 osób" – wyliczył kapitan Kowalski, który jest na miejscu. Ratownicy przeprowadzili "segregację medyczną", czyli szybką ocenę stanu poszkodowanych, w której każdy ranny dostaje kolor według pilności pomocy.
"W wyniku przeprowadzonej segregacji medycznej cztery osoby zostały oznaczone kolorem czerwonym, czyli wymagające pilnego udzielenia pomocy medycznej. Zostały zabrane przez przybyłe zespoły ratownictwa medycznego oraz lotnicze pogotowie ratunkowe do szpitali. Po ponownej segregacji cztery osoby z lekkimi obrażeniami i otarciami też zostały przetransportowane do szpitali" – opisał oficer prasowy.
Z torowiska zniknęli także pozostali podróżni. "Wszystkie osoby zostały ewakuowane w bezpieczne miejsce. Urząd gminy podstawił autobusy, którymi podróżni zostali przewiezieni do świetlicy wiejskiej" – powiedział strażak. Na miejscu został sam skład: sześć wagonów osobowych, częściowo wykolejonych i stojących poza torowiskiem.
Zobacz także
Straż pożarna uznała, że "na chwilę obecną pod kątem osób poszkodowanych mamy sytuację opanowaną". Dalsze decyzje o zabezpieczeniu miejsca i przywróceniu ruchu podejmie policja razem z koleją. Kiedy pociągi wrócą na tę trasę, na razie nie wiadomo.






