
Wielomiesięczna saga wokół przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance dobiega końca. Amerykański sąd federalny zatwierdził ugodę, która usuwa ostatnią przeszkodę na drodze do finalizacji wartej ok. 111 mld dolarów transakcji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, połączony koncern powstanie już 6 października. Wśród jego aktywów znajdzie się także polski TVN.
Decyzję w środę wydała sędzia Araceli Martínez-Olguín, która zajmowała się sprawą antymonopolową dotyczącą planowanego połączenia obu koncernów. Zatwierdziła ugodę Paramountu z 12 stanowymi prokuratorami generalnymi, którzy wcześniej próbowali zablokować transakcję. Tym samym usunięta została ostatnia prawna przeszkoda stojąca na drodze do przejęcia Warner Bros. Discovery, które wcześniej chciał kupić Netflix.
Transakcja została już wcześniej zaakceptowana przez organy regulacyjne w 68 jurysdykcjach na całym świecie, w tym przez amerykański Departament Sprawiedliwości. Paramount Skydance i Warner Bros. Discovery poinformowały, że finalizacja zakupu planowana jest na 6 października. Łączna kwota opiewa na 111 miliardów dolarów.
Paramount przejmuje Warner Bros. Discovery. W grze także TVN
Fuzja połączy dwa potężne hollywoodzkie koncerny, tworząc absolutnego giganta na globalnym rynku rozrywki. W skład nowej grupy wejdą m.in. Warner Bros. i Paramount Pictures, HBO Max i Paramount+, a także liczne stacje telewizyjne, w tym CBS, CNN, MTV i Comedy Central. Połączenie dwóch tak legendarnych, ponadstuletnich wytwórni filmowych, które należą do najważniejszych studiów w historii Hollywood, może zmienić układ sił w kinie i streamingu. To fuzja, jakiej Hollywood jeszcze nie widziało.
W połączonym portfolio znajdą się jedne z najbardziej rozpoznawalnych marek i franczyz w historii kina i telewizji. Obok uniwersum DC, "Harry'ego Pottera", "Gry o tron", "Yellowstone", "Mission: Impossible" czy "Top Gun", nowy megakonglomerat skupi pod jednym dachem takie potęgi jak "Matrix", kosmiczną sagę "Star Trek" oraz kultowe animacje "Looney Tunes" i "SpongeBob".
Dla polskich widzów szczególnie ważne jest jednak coś innego. Warner Bros. Discovery jest właścicielem TVN, więc polska stacja również znajdzie się w imperium Paramountu. Na razie trudno powiedzieć, jakie konkretnie zmiany czekają polską grupę. Sama transakcja nie oznacza automatycznie zmian w ramówce czy strukturze TVN. Na szczegóły dotyczące funkcjonowania poszczególnych firm i marek trzeba będzie jeszcze poczekać.
Podobnie wygląda sytuacja z HBO Max i Paramount+ (w Polsce produkcje Paramount+ są dostępne w SkyShowtime, którego współwłaścicielami są Paramount Skydance i Comcast). Obie platformy znajdą się teraz w jednej grupie, ale na razie nie ma informacji, że zostaną połączone w jeden serwis.
Sąd zatwierdził ugodę. Paramount musiał pójść na ustępstwa
Fuzja Warner Bros. i Paramountu budziła ogromne kontrowersje. Nie chodziło tylko o gigantyczną kwotę. Połączenie dwóch tak dużych firm oznacza koncentrację ogromnej części rynku rozrywki w rękach jednego koncernu. Dlatego transakcja przez wiele miesięcy była analizowana przez regulatorów, a w USA odbywały się liczne protesty. Polityczny kontekst też nie pomagał: Paramount chwalił sam Trump, który jest blisko związany z rodziną Ellisonów (David Ellison to szef Paramount Skydance).
Zgoda sądu była możliwa dzięki ugodzie zawartej między Paramountem a władzami stanów. Porozumienie zakłada m.in. obowiązek wypuszczania określonej liczby filmów kinowych oraz dodatkowe inwestycje w produkcję filmową w USA. W pierwszych dwóch latach połączony koncern ma wypuszczać co najmniej 30 filmów rocznie, a w kolejnych latach liczba ta ma wzrosnąć do 32.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Jednym z elementów ugody jest również powołanie rady ds. niezależności redakcyjnej, która ma nadzorować kwestie związane z CNN i CBS News. Paramount-WBD przez co najmniej pięć lat nie będzie mógł również sprzedawać należących do niego studiów Paramount Studios i Warner Bros. w Kalifornii.
Nie wszyscy byli jednak przekonani, że to wystarczy – przeciwnicy fuzji utrzymywali, że to wcale nie rozwiąże problemów z konkurencją. Sędzia Martínez-Olguín uznała jednak, że wynegocjowane porozumienie spełnia wymogi prawne i jest wystarczające, by zakończyć spór.
Wiadomo już, kto pokieruje połączonym koncernem Paramount Skydance i Warner Bros.
Jeszcze tego samego dnia Paramount Skydance ogłosił, że do kierowania nową spółką dołączy Ynon Kreiz, dotychczasowy prezes Mattela, firmy odpowiedzialnej m.in. za markę Barbie. Będzie pełnił funkcję co-CEO razem z Davidem Ellisonem.
Kreiz ma odpowiadać przede wszystkim za bieżące zarządzanie firmą oraz integrację Paramount Skydance z Warner Bros. Discovery. Ellison skoncentruje się natomiast na długoterminowej strategii, wizji kreatywnej, relacjach z twórcami, partnerstwach strategicznych, technologii oraz alokacji kapitału.
Po sfinalizowaniu transakcji ze stanowiskiem CEO Warner Bros. Discovery ma pożegnać się David Zaslav. Według wcześniejszych ustaleń może otrzymać w związku z odejściem ponad 550 mln dolarów w gotówce i akcjach. Tym samym po ponad roku negocjacji, sporów i postępowań regulacyjnych Paramount Skydance jest już o krok od przejęcia jednego z największych koncernów medialnych w Hollywood.






