
Gigantyczna transakcja, polityczne naciski i widmo masowych zwolnień. Paramount Skydance walczy z czasem, by doprowadzić do końca przejęcie właściciela TVN, zanim będą oni zmuszeni do zapłaty kar. Kwestia elektryzuje nie tylko polską opinię publiczną, ale przede wszystkim amerykańską, m.in. z powodu potencjalnych powiązań rodziny Ellisonów z Donaldem Trumpem.
Jak donosi rozrywkowy magazyn TheWrap, Paramount Skydance ma nadzieję na szybsze dokończenie procesu przejęcia Warner Bros. Discovery, które jest właścicielem stacji TVN. Nowa data, która pojawia się w przeciekach do mediów, wyznacza termin transakcji na 15 lipca 2026 roku.
Wynika to z tego, że umowa przejęcia Warner Bros. Discovery zawiera kary za opóźnienia, a także pojedynczą karę za całkowite niepowodzenie procedury przejęcia. By uniknąć opłat, Paramount Skydance musi ją sfinalizować przed 30 września. Jeśli amerykańskiemu gigantowi nie uda się zamknąć procesu do tej pory, będzie on zobowiązany do zapłacenia kary w wysokości 7 miliardów dolarów.
Pierwotnie zakupem TVN zainteresowany był również Netflix. Ich oferta opiewała na niemal 83 miliardy dolarów. W pewnym momencie Netflix kładł tę fortunę na stół i zmieniał plan fuzji, a los TVN wydawał się przesądzony. O stację bić się chciała też WP, jeśli zostałaby ona oddzielona od amerykańskich struktur i wystawiona na sprzedaż. Ostatecznie jednak Netflix nagle odpuścił Warner Bros., a Paramount wywrócił wszystko do góry nogami.
Kwestia TVN sprawą wagi państwowej w USA
Ostatnio informowaliśmy o tym, że próbę zablokowania transakcji podjęli reprezentanci Partii Demokratycznej. Według nich przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance grozi niebezpieczną konsolidacją na rynku i może doprowadzić do masowej fali zwolnień.
Demokraci domagają się wdrożenia procedur antymonopolowych, a także analizy zagrożenia dla kalifornijskiego rynku pracy. Paramount otwarcie zapowiada cięcia obejmujące aż 6 miliardów dolarów.
Kwestia przejęcia TVN przez Paramount Skydance może kompletnie zmienić rynek medialny nie tylko w USA, ale także w Polsce.
Co stanie się dalej, mogą sugerować ostatnie działania przyszłego właściciela TVN
W marcu informowaliśmy o fali zwolnień, która przetoczyła się przez CBS News Radio, należące właśnie do Paramount Skydance. Korporacja zamknęła rozgłośnię po niemal stu latach jej działania. Łącznie redukcja miała objąć około 700 osób.
Decyzja o likwidacji była pozbawiona jakichkolwiek sentymentów. Nie pomógł tu fakt, że "World News Roundup" było najdłużej nadawanym programem tego typu w historii USA.
Rodzina Ellisonów w obliczu tak radykalnych cięć została oskarżona przez Gildię Scenarzystów Amerykańskich o "lekkomyślność i chciwość", a także "nieudolność przywództwa".
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Paramount Skydance było oskarżane przez pracowników CBS News o politykę niskich wynagrodzeń, tragiczne warunki pracy i brak podwyżek. A wszystko to w tle wielomiliardowej transakcji, która dotyczy aż 110 miliardów dolarów.
Kontrowersję budzi fakt potencjalnych powiązań Ellisonów z Donaldem Trumpem. Choć oficjalnie nie ma żadnych wypowiedzi Davida Ellisona (prezesa Paramount Skydance), które wskazywałyby, że popiera lidera ruchu MAGA, tego typu zarzuty nie są kompletnie bezpodstawne.
Po przejęciu CBS News, Paramount zdjął z emisji krytykujący prezydenta USA odcinek programu "60 Minutes", a także wstrzymał na pewien czas program "Late Show" Stephena Colberta, w którym nie brakowało zabawnych scenek z Donaldem Trumpem (często niespecjalnie mu sprzyjających).
