Maciej Berek
Maciej Berek ma złożyć dziś ślubowanie na sędziego TK. Fot. KPRM / Flickr

Maciej Berek złoży w środę rano ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Ma to zrobić w Sejmie w obecności m.in. marszałka Włodzimierza Czarzastego. Te wieści potwierdził na antenie TVN24 wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.– Liczymy, że prezydent będzie – wspomniał.

REKLAMA

Maciej Berek, były minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, na początku września został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Ślubowanie nie chciał od niego jednak odebrać prezydent Karol Nawrocki.

Ślubowanie Macieja Berka 14 października w Sejmie

Dziś ma nastąpić przełom w tej sprawie. O godzinie 9:00 Berek złoży ślubowanie, ale w Sejmie. Tę wiadomość oficjalnie potwierdził wicemarszałek Piotr Zgorzelski. Jak przekazano na antenie TVN24, uroczystość odbędzie się w mniejszej sali, a nie w Sali Kolumnowej, i nie będzie tak duża, jak ceremonia czterech sędziów.

– Liczymy, że prezydent będzie. Aby mógł wciąć udział, w czymś, co jest jego kompetencją, w zakresie tych kompetencji ceremonialnych – mówił Zgorzelski. Jednocześnie zaznaczył, że opinia Komisji Weneckiej "jest taką autorytatywną wykładnią prawa, które obowiązuje w całej Europie, ponieważ Polska także zobowiązała się do przestrzegania tych rozporządzeń".

– Dzisiaj lekceważenie opinii Komisji Weneckiej, która jednoznacznie powiedziała, że jeżeli nie ma możliwości przyjęcia ślubowania w takiej formie, jaka jest opisana w ustawie, to ten akt, który stał się czymś, co było próbą bycia jak najbliżej rozwiązań konstytucyjnych, czyli przyjęcie ślubowania w Sejmie, jest idącym w dobrym kierunku aktem – wyjaśniał.

Berek ma plan na przywrócenie Trybunału Konstytucyjnego

Konrad Piasecki dopytał wicemarszałka, czy opinia Komisji Weneckiej była "brakującym ogniwem", które pozwala koalicji rządzącej podjąć działania dotyczące Trybunału Konstytucyjnego.

– Z pewnością ta opinia jest czymś, co pomaga w zrealizowaniu najważniejszej misji, jaka powinna być w państwie demokratycznym, czyli przywróceniu obywatelom Trybunału Konstytucyjnego – określił.

– Jeśli chodzi o plan, to z pewnością taki ma pan sędzia Berek, bo kiedy odbywało się posiedzenie klubu parlamentarnego PSL, na którym podejmowaliśmy decyzję o poparciu wówczas jeszcze ministra Berka, to osobiście zapytałem, czy jest plan na to, aby obywatelom przywrócić trybunał. Pan (...) Berek powiedział, że jest plan – wyznał Zgorzelski, ale pytany o szczegóły odpowiedział milczeniem.

Prezydent nie chciał się zgodzić na ślubowanie Berka

Przypomnijmy, że do tej pory Pałac Prezydencki nie wyznaczył terminu ślubowania Macieja Berka. Wskazywano, że nie spełnia on wymogów prawnych, gdyż nie udokumentował kariery jako radca prawny.

Maciej Berek odpowiadał już na te zarzuty, przypominając, że podczas sejmowej procedury wyboru przedstawił zaświadczenie wydane przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Warszawie, z którego wynika, że wykonywał ten zawód przez 17 lat.

– Jeśli chodzi o ministra Berka, są poważne pytania do Kancelarii Sejmu dotyczące wymaganego od sędziego Trybunału dziesięcioletniego doświadczenia zawodowego. To kwestia, nazwijmy to, formalna. Jeśli mam wziąć odpowiedzialność za tego sędziego Trybunału, mam prawo wyjaśnić wszystkie kwestie formalne. Po drugie, jesteśmy w sporze. Mam pewną strategię, o której mówimy: w Trybunale nie potrzebujemy polityków, tylko sędziów. Tymczasem proponuje się nam polityka – mówił w najnowszym głośnym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Karol Nawrocki.