
Disney i Lucasfilm planują kolejną trylogię "Gwiezdnych Wojen". Nowe przecieki podpowiadają, w jakim kierunku mogą pójść nadchodzące filmy z galaktycznego uniwersum. Czuć w nich inspiracje twórczością J.J. Abramsa.
Branżowy portal Deadline potwierdził we wrześniu tego roku, że Jon Watts (współtwórca serialu "Gwiezdne wojny: Załoga rozbitków") nakręci pierwszą część nowej trylogii, której akcja będzie rozgrywać się "dawno temu w odległej galaktyce". W całym tym chaosie wciąż przewija się pytanie o to, czy Daisy Ridley ("Dziewczyna i morze") faktycznie powróci na duży ekran jako Rey Skywalker, wnuczka Imperatora Sheeva Palpatine'a. To ona początkowo miała być twarzą kolejnych filmów o jasnej i ciemnej stronie Mocy. Niestety plan ten posypał się. W ekipie filmowej notorycznie dochodziło do przetasowań.
Kto będzie bohaterem "Gwiezdnych wojen: Części X"? Właśnie pojawiły się pierwsze wskazówki dotyczące produkcji reżyserowanej przez Wattsa. Opis postaci brzmi znajomo.
Kto będzie bohaterem filmu "Gwiezdne wojny: Część X" Jona Wattsa?
Nieoficjalnymi szczegółami podzielił się na portalu X (dawnym Twitterze) insider o pseudonimie FivesWalker, który uchodzi za rzetelne źródło informacji o projektach z uniwersum "Gwiezdnych wojen" (wiele jego przecieków potwierdziło się w przeszłości).
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Według jego ustaleń protagonistą pierwszej części nowej trylogii będzie mężczyzna, który – podobnie jak Rey – dorastał w niezbyt przyjaznym środowisku jako sierota. Do wielkiej przygody wciągnie go oskarżenie o udział w zabójstwie. Jego ekranową partnerką ma być z kolei perfekcjonistka z wyższych sfer. Ba, członkini rodziny królewskiej! To ona ma wprowadzić chłopaka na galaktyczne salony, gdzie natkniemy się na znane i lubiane przez nas twarze.
FivesWalker porównuje dynamikę między nowymi postaciami z relacją, jaką w trylogii sequeli mieli Rey i Finn. Insider sugeruje również, że w grę wchodzi wątek romantyczny.
"Gwiezdne wojny" od Taiki Waititiego. Co dalej z filmem reżysera "Jojo Rabbit"?
O tym, że Taika Waititi ("Co robimy w ukryciu") nakręci nowy film w ramach uniwersum "Gwiezdnych wojen", usłyszeliśmy pierwszy raz w maju 2020 roku. Od tamtej pory zagraniczne media donosiły, że prace nad produkcją trwają, a jej autorzy nie zamierzają się z niczym spieszyć. Poprzednia prezeska Lucasfilm, Kathleen Kennedy, zapewniała, że to, co już widziała w związku z nadchodzącym dziełem nowozelandzkiego filmowca, bardzo jej się spodobało. W 2025 roku ogłoszono, że scenariusz pomoże Waititiemu napisać Tony McNamara ("Faworyta", "Biedne istoty").
Dalsza część artykułu poniżej.
QUIZ: Użyj mocy i sprawdź swoją wiedzę o "Gwiezdnych Wojnach"
1 / 20 Jak nazywała się planeta, którą na początku "Nowej nadziei" zniszczyła Gwiazda Śmierci?
Fot. kadr z filmu "Gwiezdne wojny: Część IV – Nowa nadzieja"
W związku z premierą filmowej adaptacji "Klary i słońca" Kazuo Ishiguro portal Inverse spytał Waititiego o jego współpracę z Lucasfilmem. Reżyser zaznaczył, że prace nad niezatytułowanym jeszcze filmem ze świata "Gwiezdnych wojen" zostały wstrzymane. – Odkładamy to na później i pracujemy razem nad czymś innym – oznajmił.




