
W jednym z ostatnich odcinków "Milionerów" doszło do sytuacji, na którą wiele widzów czeka z niecierpliwością i ciekawością. Padło bowiem pytanie o główną wygraną. Dotyczyło czasu lotu samolotem. Zadano je też fanom teleturnieju w sieci. Okazuje się, że zagadnienie wywołało niemałe poruszenie. Mnóstwo osób zmyliła odpowiedź B, a poprawną była D.
Bohaterką odcinka z 5 listopada była Zuzanna Janusz z Krakowa. Absolwentka lotnictwa i kosmonautyki, która studiowała także w Londynie, a zawodowo związała się z astronomią, przebrnęła przez całą serię pytań.
Pytanie za milion w "Milionerach"
Wiedziała, jakimi słowami "Marek Grechuta w swoim przeboju zwracał się do pewnej młodej pani". Odpowiedziała też poprawnie, który "dostawczak nie należy do kategorii tych z czasu PRL". Wskazała poprawną odpowiedź również przy pytaniu o to, jaką nagrodę zdobyła Ewa Pajor w 2025 roku – pierwszy raz w historii tę nagrodę dostała kobieta – oraz jakie jest oficjalne zwierzę narodowe Szkocji.
Jak widać, nawiązywano do różnych zagadnień. Najciekawsze czekało jednak na koniec. Kiedy uczestniczka zdobyła już 500 tys. zł, przyszedł czas na pytanie za milion.
Wówczas Hubert Urbański przeczytał następujące zdanie: "Samolot lata między miastami A i B ze stałą prędkością względem powietrza. Jeśli wzdłuż trasy będzie wiać stały wiatr, to łączny czas lotu tam i z powrotem...".
Do wyboru były cztery odpowiedzi:
To samo pytanie zadano także internautom na facebookowym profilu Polsatu, podobnie jak wtedy, gdy pytanie w "Milionerach" za 75 tys. zł rozpaliło sieć. Większość osób intuicyjnie wybrała odpowiedź B, zakładając, że zysk w jedną stronę skasuje stratę w drugą. W rzeczywistości prawidłowa jest odpowiedź D – łączny czas lotu wydłuży się (z praw fizyki wynika, że czas stracony pod wiatr jest zawsze większy niż czas zyskany z wiatrem).
W przypadku podróży z wiatrem samolot szybciej pokonuje trasę w jedną stronę (przy silnym prądzie strumieniowym zdarza się, że samoloty pasażerskie latają z prędkością dźwięku), ale podczas powrotu musi zmierzyć się z przeciwnym kierunkiem podmuchów. Strata czasu przy locie pod wiatr przewyższa zysk uzyskany podczas podróży z wiatrem.
Zobacz także
Dobrze wytłumaczył to jeden z internautów, podając przykład. "Samolot pokonuje 1000 km w każdą stronę z prędkością 500 km/h, a wiatr wieje z prędkością 100 km/h. Bez wiatru: 2 h+2 h=4 godziny. Z wiatrem: 1000/600 = 1 godz. 40 min. Pod wiatr: 1000/400=2 godz. 30 min. Łącznie 4 godziny 10 minut, czyli o 10 minut dłużej. To dlatego, że strata czasu podczas lotu pod wiatr jest większa niż zysk podczas lotu z wiatrem" – napisał.
Uczestniczka nie zaryzykowała. Wygrała 500 tys. zł
Uczestniczka miała jednak wybór, mogła spróbować odpowiedzieć lub zakończyć grę z zagwarantowaną wygraną. Ostatecznie wybrała drugą możliwość i zrezygnowała z odpowiedzi, inkasując 500 tys. zł (warto jednak pamiętać, ile naprawdę można wygrać w Milionerach po odliczeniu podatku).
Po zakończeniu gry Hubert Urbański poinformował, która odpowiedź była prawidłowa. Niektóre osoby były zaskoczone, że uczestniczka nie spróbowała odpowiedzieć, wskazując, iż "to pytanie wręcz skrojone pod jej wykształcenie". Warto jednak zaznaczyć, że w programie dochodzi presja i stres, a pytanie wcale nie było tak oczywiste i mogło zmylić, co zresztą zauważyli także niektórzy oglądający.




