Alkohol w pracy? Amerykanie zaczynają sprowadzać do biur automaty z piwem. Żeby żyło się lepiej

[url=http://shutr.bz/14pRZdc]Alkohol w pracy[/url]? Niektóre amerykańskie firmy nie mają nic przeciwko
Alkohol w pracy? Niektóre amerykańskie firmy nie mają nic przeciwko Fot. shutterstock.com
Alkohol w biurze dla większości z nas jest nie do pomyślenia. Nic dziwnego - trudno jest pracować, kiedy w głowie szumi. Z drugiej strony - czasem pracownicy są tak zestresowani, że bez kilku procentów po godzinach nie da się wytrzymać. Amerykanie to zauważyli i niektóre z ich firm wstawiają do swoich biur automaty z piwem.


O tym, że ludzie lubią sobie łyknąć w pracy, wiadomo od zawsze. Sporo mówi się o tym, że piją lekarze, a ja do dzisiaj wspominam z pewnego biura informatyków, którzy zawsze mieli w swojej szafce buteleczkę z whisky. Nigdy pełną.

Oczywiście, większości z nas nie mieści się w głowie, by pić w trakcie pracy - i słusznie. Ale już po pracy - czemu nie. Dla wielu to jedyny sposób na odstresowanie i odłączenie się od biurowej nerwówki. Zauważyli to Amerykanie i niektóre ich firmy zaczynają instalować w siedzibach… automaty do piwa - opisuje "The Wall Street Journal".

Robią tak firmy, w których często trzeba zostawać po godzinach. Robi tak, na przykład, bostońska agencja reklamowa Arnold Worldwide. Pracownicy korzystają z automatu z piwem, nazywanego "Arnie", zamiast iść po pracy do baru.

Niektórzy idą jeszcze dalej, jak Thrillist Media Group z Nowego Jorku. Tam pracownicy mogą pić nawet w ciągu dnia. Założyciel firmy Bem Lerer, twierdzi, że nie przeszkadza mu picie piwa. A nawet jak ktoś się upije, to usłyszy tylko "go home", czyli "idź do domu". Lerer wychodzi z założenia, że ludzie pracujący w jego firmie są dorośli i wiedzą, co robią.


Procentami w biurze kusi też Dropbox, słynny start-up, który udostępnia użytkownikom swoje serwery. Jak pisze "WSJ", w Dropboxie nie ma zakazu picia alkoholu w pracy, ba - w piątki urządza się nawet "dni whiskey". To jedna z atrakcji, którą Dropbox kusi potencjalnych nowych pracowników.

Wszystko to, oczywiście, w dobrej wierze. Mimo wszystko chyba trudno jest uznać, by picie alkoholu w pracy korzystnie wpływało na produktywność pracowników.

Źródło: WSJ
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Od dziś zupełnie nowe naTemat.pl 4.0. To największa zmiana w historii serwisu
0 0Grupa naTemat nigdy nie była tak popularna jak teraz. Dziękujemy!
0 0Ostatni przystanek twojego pupila: witamy w krematorium dla zwierząt
0 0Radziecki sprzęt i brak śpiworów. Żołnierz opisuje, co zobaczył w wojsku: "Nie wiedziałem, że jest aż tak źle"
0 0Hejterzy śmieją się z jego roli w filmie Tarantino. Jednak to Rafał Zawierucha "wygrał życie"