27 sierpnia policja ma protestować pod Sejmem przeciwko ucięciu im wynagrodzeń na chorobowym
27 sierpnia policja ma protestować pod Sejmem przeciwko ucięciu im wynagrodzeń na chorobowym Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta

Rząd chce obniżyć wynagrodzenie płacone mundurowym na zwolnieniu do 80 proc. Policja i inne służby nie chcą się na to zgodzić, bo jak tłumaczą - nie dostają dodatków za pracę w niedzielę, święta czy w nocy. Nie otrzymują również rekompensat za nadgodziny.

REKLAMA
Obecnie policjanci dostają 100 proc. wynagrodzenia na zwolnieniu lekarskim. Niedługo ma się to zmienić, ale policja nie chce zgodzić się na takie warunki pracy - głównie ze względów wymienionych wcześniej. Funkcjonariusze wyjaśniają, że 100-procentowe pensje na zwolnieniach to swojego rodzaju rekompensata za brak dodatków.
Policja deklaruje, że zgodziłaby się na taki układ, ale tylko pod warunkiem, że zacznie dostawać dodatkowe pieniądze za pracę w święta i za nadgodziny. Na to jednak się nie zapowiada, w związku z czym mundurowi 27 sierpnia mają protestować pod Sejmem przeciwko planowanym zmianom. Oprócz policji przyjedzie tam 200 przedstawicieli m.in. służby więziennej i straży pożarnej - będą oni przemawiać w Sejmie. Przed budynkiem zaś mają zaś być 2 tysiące protestujących.
Obcięcie wynagrodzenia na popularnym L4 zaproponowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Policjanci bowiem spędzili na zwolnieniach ponad 2 miliony dni tylko w 2011 roku. Podatników kosztowało to około 250 milionów złotych. Na służbę każdego dnia nie stawia się ok. 6 tysięcy policjantów.
MSW zauważyło, że funkcjonariusze przebywają na L4 naprawdę sporo i zmiana w wynagrodzeniu ma sprawić, że liczba tych dni zmniejszy się o połowę.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"