
Ministerstwo Finansów przygotowało projekt nowej ustawy, majacej ukrócić działalność parabankom i firmom pożyczkowym. Zmiany mają dac możliwość większej kontroli "niepewnych" instytucji. Przedstawiciele takich firm protestują – to zabije branże – mówią.
REKLAMA
Nowa ustawa z pewnością ograniczy działalność oszustom. Dwie główne zmiany w dotychczasowych działaniach firm typu Amber Gold, będą polegały na przekazaniu Komisji Nadzoru Finansowego większych uprawnień – podaje RMF24. Drugą istotną zmianą ma być wprowadzenie wyższych kar dla szefów parabanków – z trzech lat pozbawienia wolności, do pięciu lat oraz zwiększone kary finansowe – z 5 mln zł. do 10 mln zł.
Ponadto wszystkie parabankowe firmy będą musiały być zarejstrowane. Nie będzie więc mowy o stworzeniu nowego parabanku bez wiedzy KNF.
Poza tym nowa ustawa przewiduje ograniczenie maksymalnych kosztów kredytu – od momentu wejścia jej w życie, skończy się oprocentowanie pożyczek sięgających kilkuset złotych. Resort zamierza wprowadzić także maksymalny limit opłat za kredyt konsumencki – ustaliło RMF24. Do tej pory firmy omijały ten zapis, ustalając szereg dodatkowych opłat.
Z nowym projektem ustawy nie zgadzają się parabanki oraz firmy pożyczkowe. Ich zdaniem, takie działania zlikwiduje dużą część branży. Klienci, którzy nie dostali kredytu w banku nie będą mogli pożyczać tych pieniędzy gdzie indziej – argumentują przedstawiciele parabanków.
Nowa ustawa została dopiero napisana, po konsultacjach trafi pod obrady rządu.
źródło: RMF24