
Zarówno wśród lokalnych działaczy, jak i zasiadających w Sejmie posłów, od czasu do czasu pojawiają się pomysły, by wprowadzić obowiązkowe OC dla rowerzystów. Choć tych jest w Polsce coraz więcej i coraz częściej biorą udział w wypadkach drogowych, koncepcja zgłoszona niedawno przez posłów PO wydaje się chybiona. Dlaczego?
Rosnąca popularność rowerów w naszym kraju to fakt. Chodzi nie tylko o modę i oszczędność, ale i (jak podaje wp.pl) wyjątkowo dobrą w ostatnich latach pogodę. Wszystkie te czynniki sprawiają, że wraz ze wzrostem liczby rowerzystów na naszych drogach, rośnie też ilość wypadków i kolizji z ich udziałem – z danych podanych przez portal wynika, że w 2010 roku było ich 9578, a w 2012 już prawie 12 tys.
Niektórzy politycy argumentują w związku z tym, że należałoby wprowadzić obowiązkowe OC także dla rowerzystów.
Katarzyna Obara
wrocławska radna
Podobnego zdania była grupa posłów PO, która zwróciła się do Ministerstwa Finansów z interpelacją, dotyczącą właśnie ubezpieczenia dla rowerzystów. W uzasadnieniu pisali o tym, że rowerzyści coraz częściej są sprawcami wypadków oraz powoływali się na przepisy obowiązujące w innych krajach UE.
Niestety, fakty są inne. Świadczy o tym m.in. raport GDDKiA dotyczący rowerzystów.
wp.pl
Co więcej, cytowany przez wp.pl Marcin Hyła, prezes ogólnopolskiej sieci organizacji rowerowych "miasta dla rowerów", podkreśla, że w UE OC dla rowerzystów wcale nie jest czymś powszechnym.
Ostatecznym ciosem dla posłów PO lobbujących za dodatkowym ubezpieczeniem jest jednak komentarz Ministerstwa Finansów w tej sprawie, jaki zdobyła Wirtualna Polska.
Wojciech Kowalczyk
podsekretarz stanu MF
Cieszy, że tym razem resort “chytrego Jacka z Londynu”, wbrew intencjom posłów PO wykazał się zdrowym rozsądkiem i obowiązkowe OC, przynajmniej na razie, rowerzystom nie grozi.
Źródło: wp.pl
