
Jarosław Kaczyński przedstawił na Forum Ekonomicznym w Krynicy kilka pomysłów, które wzbudziły duże zainteresowanie przedsiębiorców, bo mocno dotyczyły ich sfery działalności. Monika Olejnik ocenia, że te zapowiedzi przypominają okres rządów PiS i przywołuje działania CBA kierowanego przez Mariusza Kamińskiego, który wiele uwagi poświęcił ściganiu biznesmenów.
Pomysły gospodarcze PiS, które Jarosław Kaczyński przedstawił w Krynicy, to zdaniem Moniki Olejnik zapowiedź powrotu polityki gospodarczej realizowanej w latach 2005-2007. Dziennikarka przypomina na łamach "Gazety Wyborczej", że Jarosław Kaczyński zapowiedział wyższy podatek dla najbogatszych, a jednocześnie dał do zrozumienia, że będzie weryfikował biznesmenów pod kątem związków z PRL-em. I chociaż to retoryka bliska "Solidarności", PiS nie pójdzie z nią w antyrządowym marszu.
Monika Olejnik
dziennikarka Radia ZET i TVN24
Olejnik opisuje też wizytę Kaczyńskiego na Podkarpaciu, gdzie prezes PiS wspiera kandydata tej partii w wyborach do Senatu. Przywołuje słowa o zagrożeniu tradycji, która przegrywa dzisiaj z nowoczesnością. Dziennikarka ocenia, że kolejnym krokiem polityka będzie "przewrócenie stolika i walka z układem".
Jarosław Kaczyński po długim okresie politycznego milczenia w końcu "wraca" do polityki. Udzielił mocnego wywiadu, a także wystąpił na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Po okresie sondażowej dominacji PiS, poznaliśmy także jego wizję państwa. Wizję, która zwiastuje powrót do dawnej i ostrej retoryki, a także podwyżkę płac, karne podatki i oczyszczenie państwa z pozostałości po PRL. Czyżby naprawdę wrócił "stary, dobry Jarek"?
czytaj także:
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
