Dostałeś mandat? Pamiętaj, że nie zawsze musisz go przyjmować
Dostałeś mandat? Pamiętaj, że nie zawsze musisz go przyjmować Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta

Drogówka złapała Cię na przekroczeniu prędkości i dała mandat chociaż uparcie twierdzisz, że niesłusznie? Pamiętaj, że nie zawsze musisz go przyjmować. Poniżej wyjaśniamy z czym wiąże się odmowa mandatu.

REKLAMA
W 2012 roku drogówka wystawiła w całym kraju łącznie 2 861 659 mandatów karnych. Oznacza to, że jednego dnia „wpadało” prawie 8 tys. kierowców. Można powiedzieć, że to tak jakby karać mandatami każdego dnia wszystkich mieszkańców małej miejscowości. Przeliczając, że jeden mandat karny był średnio na kwotę 80 zł daje nam to spore wpływy to budżetu – prawie 230 mln złotych. Czy faktycznie taka kwota powinna trafić do budżetu, czy może mandat został wystawiony niesłusznie?
Masz wątpliwości, nie podpisuj
Podpisanie mandatu to przyznanie się do błędu, akceptacja wykroczenia, przyjęcie mandatu karnego. Wtedy jesteśmy zobowiązani do uiszczenia opłaty, bo de facto na miejscu wykroczenia przyznaliśmy się do błędu. Oczywiście po podpisaniu mandatu możemy się odwołać, ale szanse na pozytywne dla nas rozwiązanie sprawy szybko maleją.
Jeżeli nie zgadzamy się z decyzją funkcjonariusza mamy prawo do odmowy przyjęcia mandatu i nawet nie musimy podawać żadnej przyczyny. Gdy odmówimy jego przyjęcia sprawa trafi do sądu rejonowego, właściwego dla miejsca popełnienia wykroczenia. Policja ma rok na przekazanie sprawy do sądu, po tym czasie sprawa się przedawnia. Uwaga – negatywna decyzja sądu może mieć jeszcze gorsze skutki. Jeśli sędzia uzna naszą winę to decyzja o karze podejmuje zgodnie z własnym sumieniem, ale nie obowiązuje go taryfikator mandatów, tak jak policjantów. Koszty sądowe również zostaną przerzucone na nas.
Mandat z fotoradaru
Podobnie wygląda sprawa z mandatem, który trafi do nas pocztą wraz ze zdjęciem wykonanym przez fotoradar. Różnica jest taka, że w załączonym kwestionariuszu możemy wskazać osobę która kierowała pojazdem lub, jeśli byliśmy to my, podpisać mandat. Decyzja odmowna to skierowanie sprawy do sądu właściwego dla miejsca popełnienia wykroczenia. Można również poprosić o sprawdzenie daty ważności legalizacji fotoradaru, który zrobił nam zdjęcie. Jeżeli nie jest ona aktualna, to pomiar wykonany przez urządzenie nie może stanowić podstawy do wystawienia mandatu.
Suma summarum najlepiej unikać mandatów. Wtedy mamy pewność, że żadne konsekwencje akceptacji lub braku akceptacji wykroczenia nam nie grożą.