
Od 2002 roku o 10 pkt. proc. spadł odsetek obywateli, którzy przyznają się do antysemickich poglądów – wynika z badań przeprowadzanych przez socjologa prof. Ireneusza Krzemińskiego. "Kto prezentuje postawy antysemickie, w 90 proc. przypadków wyznaje też narodowo-katolickie przekonania o wybraństwie narodu polskiego, jest zwolennikiem PiS, skrajnego ruchu narodowego albo ziobrystą" – ocenia profesor.
Choć mamy wyraźny spadek przekonań antysemickich, to jednocześnie postawy antysemickie stały się elementem uzasadnionego ideologicznie przekonania o świecie w ogóle. Hasło "Polak katolik" pasuje do niego najbardziej, wiąże się z bardzo wyraźnym poparciem dla polityki zwanej "narodową", która szermuje hasłem niezależności i uważa, że interes narodowy oznacza maksymalną samodzielność i oddzielność, by tak rzec, Polski na arenie europejskiej.
O antysemityzmie w polskim Kościele, także wśród duchownych, mówił niedawno w wywiadzie dla "Newsweeka" Maciej Biskup, przeor klasztoru Dominikanów w Szczecinie. "Nieraz spotkałem się z antysemickimi żartami wśród księży. Zawsze zastanawiało mnie, jak to możliwe, skoro ten prawie nasz ubóstwiany Jan Paweł II mówił o antysemityzmie jak o grzechu" – stwierdził.

