![[url=http://shutr.bz/GzHKYb]Kryzys finansowy = zmiana obyczajów? Kobiety dokładają się do pierścionków zaręczynowych[/url]](https://m.natemat.pl/ca287c58693714773136bb2e39eb454b,1500,0,0,0.jpg)
Kryzys finansowy? Obyczajowy? A może kryzys w związku lub kryzys męskości? Dziś wszystko to staje się jednym i tym samym, bo kryzys wnika znacznie głębiej niż tylko do naszych portfeli. Jak donosi Daily Mail, nawet w zakup pierścionka zaangażowane są dziś obie strony związku. – Obserwujemy dziś najprzeróżniejsze zjawiska, które wcześniej nie istniały – mówi psycholog Tomasz Łysakowski.
Sierpniowe bezrobocie w Polsce
w latach 2008 - 2012 r.
2008 - 9,1
2009 - 10,8
2010 - 11,4
2011 - 11,8
2012 - 12,4
Jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia byłoby zjawisko, które opisują dziś dziennikarze Daily Mail. Gdyby jakakolwiek dziewczyna miała się wówczas dołożyć do pierścionka zaręczynowego, bo jej przyszły mąż jest akurat "pusty", widzieliby się zapewne ostatni raz. Jednak czasy się zmieniły, a jedyne co kryzys pcha do przodu to właśnie otwarcie na zmiany w rolach społecznych i związkach. A te w dzisiejszych czasach niekiedy zmuszają nas do przewartościowania tego co w sercu na to, co w portfelu.
Samantha Daniels, założycielka strony Samantha's Table Matchmaking nie jest zdziwiona nowym trendem, w którym oboje przyszli małżonkowie wnoszą swój wkład w pierścionek zaręczynowy. – Moim zdaniem to sprawia, że wytwarza się silniejsza więź między ludźmi. Zarówno kobieta jak mężczyzna muszą zarabiać pieniądze i dbać o wspólny budżet – stwierdziła w rozmowie z Today.com.
W dobie kryzysu, osoby które były wcześniej indywidualistami, zaczynają przejawiać tendencje kolektywne. Znacznie częściej nastawiają się również na współpracę pokoleń.
Szarm i kryzys
Pisaliśmy niedawno w naTemat o tym, kto powinien płacić w restauracji. O ile zwyczajowo wiele osób stwierdzi, że "raczej facet", w dobie kryzysu nie jest to już tak oczywiste. W internecie nietrudno jest dziś znaleźć wpisy takie jak choćby ten na blogu Relacje damsko-męskie.
Wyjazdy, wakacje, wypady... No tak, zapytać możesz ile to masz się dorzucić do tej eskapady. Przecież kulturalna jesteś i wrażliwa ;) Ale rasowy facet nie zachce nic. No, może wyjątkowo, w czasach kryzysu, kiedy akurat jest po kreską - wtedy tak. Ale normalnie nigdy! Dlaczego? Bo jest mężczyzną, ma honor i wie co znaczy szarm. CZYTAJ WIĘCEJ
A szarm oznacza "urok, powab i wdzięk osobisty". Czy w dobie kryzysu te cechy także straciły na znaczeniu? W pewnym sensie tak, bo w czasie kryzysu nie tylko śmielej mówimy o tym, że na coś nas nie stać. Częściej sięgamy także po alkohol, obowiązki rodzicielskie zrzucamy na rodzinę, a nawet częściej jeździmy "na gapę". To z pewnością nie dodaje nam uroku, ale cóż - kryzys...
Gdzie narodził się kryzys? W Stanach Zjednoczonych i właśnie tam jego żniwo jest najbardziej dotkliwe. To właśnie mieszkańcy USA z powodu braku gotówki odkładają dzieci "na później". W latach 2007-2010 liczba urodzeń spadła o 7 proc., a wśród tamtejszych imigrantek nawet o 14 proc. Zdaniem ekspertów, to właśnie spadek dochodów i strach przed jutrem sprawia, że życiowe plany wielu osób musiały ulec zmianie. Niestety, podobny trend można zaobserwować również w Europie.

