
Jonathan Mills był jedną z gwiazd niedawnego panelu o biznesie i kulturze, jaki na EFNI zorganizował Totalizator Sportowy. Dyrektor festiwalu w Edynburgu, posiadający tytuł szlachecki, zrobił wrażenie jednocześnie wiedzą i doświadczeniem, teorią i praktyką. I oczywiście typową dla Wielkiej Brytanii kulturą polemiki. Udało mi się z nim porozmawiać krótko o tym, co łączy i co dzieli biznes i kulturę.
Mills jest kompozytorem, autorem m.in. oper „The Ghost Wife” i „Eternity Man” oraz dyrektorem Międzynarodowego Festiwalu Edynburskiego, jednej z najstarszych i najważniejszych imprez kulturalnych w Europie. Festiwal ten odbywa się nieprzerwanie od 1947 roku. Przez wiele lat było to jedno ogromne wydarzenie łączące wszystkie dziedziny twórczości artystycznej. Obecnie podzielił się na szereg różnych wydarzeń tematycznych, pod szyldem Międzynarodowego Festiwalu Edynburskiego zostawiając sztuki sceniczne (performance arts). Nominacja Millsa na dyrektora festiwalu stanowiła dla wielu Brytyjczyków zaskoczenie, bo nie tylko nie był w żaden sposób związany z jego poprzednimi edycjami, ale także nie mieszkał w Europie. Mimo wątpliwości mediów, Mills nie zawiódł entuzjastów wydarzenia. Nadał mu nową energię i otworzył na nowe prądy, także ze wschodniej Europy. CZYTAJ WIĘCEJ
