Inwestycja na Podwalu została wstrzymana. Nie wiadomo czy w ogóle powstanie
Inwestycja na Podwalu została wstrzymana. Nie wiadomo czy w ogóle powstanie Fot. Materiały prasowe

Inwestycja przy ul. Senatorskiej na Placu Zamkowym ma być wstrzymana. Jest podejrzenie, że pozwolenie na budowę nie powinno zostać wydane. Eksperci UNESCO mogą zablokować inwestycję na dłużej.

REKLAMA
Jednym z powodów wstrzymania jest fakt, iż naczelniczka wydziału architektury dzielnicy Śródmieścia Jolanta Zdziech-Naperty wydała zgodę na budowę biurowca, nie informując, że jej syn brał udział w pracach projektowych nad tym budynkiem.
Ponadto stołeczny konserwator zabytków, który wydał zgodę na tę inwestycję, nie skonsultował tego z generalnym konserwatorem zabytków i ministrem kultury, a był do tego zobowiązany.
Pozwolenie na rozpoczęcie tej inwestycji wydano w lutym 2012 roku. Wtedy stołecznym konserwatorem zabytków była Ewa Nekanda-Trepka, obecna dyrektor Muzeum Historycznego m. st. Warszawy. W związku z już oficjalnymi informacjami dot. nieprawidłowości przy wydawaniu zezwoleń Nekanda-Trepka została odwołana z funkcji pełnomocnika ratusza ds. Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Kontrowersyjna inwestycja znajduje się na granicy Starego Miasta, wpisanego na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W związku z tym do Ministerstwa Kultury wpłynęło pismo z Paryża (gdzie jest siedziba UNESCO) z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. W ciągu miesiąca przyjadą do Warszawy eksperci z tej organizacji, którzy na miejscu zbadają sytuację.
Jeśli uznają, że inwestycja na Podwalu stanowi zagrożenie dla Starego Miasta, wówczas sprawa może trafić pod obrady Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, a ten może znacznie opóźnić jej budowę. Decyzję poznamy w czerwcu przyszłego roku. Swój raport w sprawie kontrowersyjnej inwestycji wkrótce wyda także Ministerstwo Kultury.

Źródło: Gazeta.pl