Polscy [url=http://shutr.bz/1cB4Zjg]pracownicy w Holandii[/url] boją się deportacji.
Polscy [url=http://shutr.bz/1cB4Zjg]pracownicy w Holandii[/url] boją się deportacji. Fot. Shitterstock

Holendrzy w utrudnianiu życia imigrantom idą dalej niż brytyjski premier David Cameron. Szef rządu Zjednoczonego Królestwa jedynie skrytykował napływ obywateli państw naszego regionu, Holendrzy wprost go utrudniają. Wprowadzają "deklarację uczestnictwa", którą powinni podpisać wszyscy ludzie osiedlający się w tym kraju. Imigranci boją się, że będzie to podstawa do deportacji tych, którzy nie znają języka lub pracują z niższe stawki.

REKLAMA
Imigranci, którzy rejestrują się w urzędach gminy w Holandii dostaną propozycję podpisania "deklaracji uczestnictwa", w której zobowiążą się do akceptacji zasad obowiązujących w tym kraju – informuje belgijska korespondentka RMF FM. Nikt nie wie do czego te deklaracje będą wykorzystywane. Rodzą się obawy, że niektóre zapisy będą stanowiły podstawę do deportacji.

W dokumencie jest jednak także mowa o tym, że znajomość języka holenderskiego jest "bardzo ważna" oraz, że "obywatele w Holandii mają prawo do sprawiedliwych umów o pracę i minimalnego wynagrodzenia". Deklaracje mogą być więc wykorzystywane przez holenderskie władze do pozbywania się tych imigrantów, którzy zgodzili się pracować np. za niższe stawki lub nie znają języka. CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: RMF FM

I chociaż podpisanie dokumentu nie jest obowiązkowe, to imigranci czują presję ze strony urzędników. Według nich deklaracja nie poprawi też ich sytuacji, a Holendrzy nadal będą krytykować otwarcie granic dla obywateli nowych państw Unii.
Ciekawe, czy holenderskie przepisy wzbudzą równie duże oburzenie, co opinia Davida Camerona. – To była wielka pomyłka – miał powiedzieć premier Wielkiej Brytanii podczas spotkania z innymi przywódcami europejskimi w Brukseli. Brytyjski premier skomentował w ten sposób przyjęcie naszego kraju do Unii i otwarciu brytyjskiego rynku pracy. Słowa te padły w kontekście rozszerzenia UE o Serbię i Albanię, czemu Cameron oczywiście się sprzeciwia.

Źródło: RMF FM