Jerzy Jachowicz nie wierzy, że Radosław Sikorski pomylił się w piątkowym głosowaniu.
Jerzy Jachowicz nie wierzy, że Radosław Sikorski pomylił się w piątkowym głosowaniu. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Radosław Sikorski, który jako jedyny poseł PO oddał głos przeciwko stworzeniu rezerwy finansowej na budowę smoleńskiego pomnika, napisał w sobotę na Twitterze, że stało się to przez pomyłkę. Prawicowy publicysta Jerzy Jachowicz nie wierzy jednak w te wyjaśnienia: “Z zasłoniętymi oczami trafiłby w wybrany przez siebie przycisk. (...) Podczas głosowania dobrze wiedział, co robi” – atakuje Sikorskiego.

REKLAMA

W piątek w Sejmie posłowie głosowali nad stworzeniem specjalnej rezerwy finansowej, która pozwoli sfinansować budowę pod Smoleńskiem pomnika ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu. Poprawkę w tej sprawie przyjęto, choć przeciwko głos oddali posłowie Twojego Ruchu, kilku parlamentarzystów z SLD, a także Janusz Piechociński i Radosław Sikorski.

Sikorskiego za taką postawę w sobotnim “Naszym Dzienniku” skrytykował poseł PiS Bartosz Kownacki .

Oczywiście, można wytłumaczyć, że pan minister się pomylił. Tyle że w takiej sprawie nie wypada się mylić. Jest to sygnał dla strony rosyjskiej, jaki jest stosunek szefa naszej dyplomacji do tej sprawy, przecież jego resort jest naszą wizytówką. CZYTAJ WIĘCEJ"Nasz Dziennik"

Bartosz Kownacki

I rzeczywiście: tego samego dnia Sikorski napisał na Twitterze, że jego głos przeciwko utworzeniu rezerwy był po prostu pomyłką.

Okazuje się jednak, że ta deklaracja nie wszystkich przekonała. Jerzy Jachowicz w portalu braci Karnowskich twierdzi, że Sikorski “z zasłoniętymi oczami trafiłby w wybrany przez siebie przycisk”, a zagłosował tak, jak zagłosował, ponieważ od lat był “śmiertelnym wrogiem” Lecha Kaczyńskiego.

Wieloletnie zachowania Sikorskiego, moim zdaniem, nie pozostawiają wątpliwości, że minister spraw zagranicznych podczas głosowania dobrze wiedział, co robi. Sądzę, że głosowanie Sikorskiego było wyrazem jego rzeczywistej niechęci do śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Potępiające, a zarazem lekceważące traktowanie Lecha Kaczyńskiego okazywał praktycznie niemal od początku objęcia przez lidera PiS stanowiska prezydenta. CZYTAJ WIĘCEJwPolityce.pl

Jerzy Jachowicz

Następnie Jachowicz na podbudowanie swojej tezy wylicza wszystkie historyczne zatargi szefa MSZ i ś.p. Lecha Kaczyńskiego, pisząc o “cynicznych bojkotach”, intrygach, zniewagach i obrazach. Swój tekst kończy zaś stwierdzeniem, że sprzeciwiając się budowie pomnika, Sikorski “sam postawił sobie pomnik hańby”.

Czytaj także: