Leszek Miller został oblany nieznaną substancją. Byłego premiera zaatakowano w Sieradzu.
Leszek Miller został oblany nieznaną substancją. Byłego premiera zaatakowano w Sieradzu. Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Gazeta

W piątkowy wieczór w Sieradzu doszło do ataku na byłego premiera Leszka Millera. Lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej został uderzony torbą wypełnioną substancją o nieprzyjemnym zapachu przez niezidentyfikowanego sprawcę.

REKLAMA
Do incydentu, którego ofiarą padł przewodniczący SLD doszło po koncercie muzyki poważnej w Sieradzu. Leszek Miller brał w nim udział w towarzystwie innych działaczy Sojuszu. Po zakończeniu koncertu do byłego premiera podbiegł mężczyzna, który rzucił w jego stronę torbę wypełnioną substancją o nieprzyjemnym zapachu. Z relacji świadków zdarzenia wynika, iż w zamieszaniu napastnikowi udało się zbiec.
W chwili obecnej mężczyzna jest poszukiwany przez policję. Funkcjonariuszom w ustaleniu jego tożsamości mają pomóc liczne materiał przygotowane przez licznie zgromadzonych lokalnych dziennikarzy oczekujących w Sieradzu na byłego premiera.
Z informacji przekazanych mediom przez rzecznika SLD Dariusza Jońskiego wynika, iż Leszek Miller prawdopodobnie nie odniósł żadnych poważnych obrażeń. Zaraz po incydencie udał się do swojego domu. Doniesienie na policji złożyli w jego imieniu towarzyszący mu w Sieradzu politycy Sojuszu.

Źródło TVN24.pl