
Chociaż od powstania Polski Razem Jarosława Gowina mijają właśnie dwa miesiące, partię podobno już dzielą konflikty. Niezadowoleni z obrotu spraw mają być byli politycy PJN. Spór o program miał sprawić, że Paweł Kowal odmówił zabrania głosu na konwencji partii, a Paweł Kowal nawet się na niej nie pojawił.
Na kilka chwil przed konwencją Polski Razem Jarosława Gowina miało dojść do sprzeczki lidera partii z Pawłem Kowalem i Pawłem Poncyljuszem – pisze Michał Krzymowski na newsweek.pl. Kowal miał przedstawić fragment programu, a Poncyljusz wziąć udział w panelu dyskusyjnym. Ale pierwszy nie wystąpił z przemówieniem, a drugi w ogóle się nie pojawił.
Poncyljusz miał z kolei poinformować o swojej nieobecności dzień prze konwencją. Być może rzeczywiście coś jest na rzeczy, bo politycy przedstawiają różne zeznania. Według Gowina, Poncyljusza przez pomyłkę wpisano do programu, a sam były wiceminister gospodarki mówi, że miał być, ale wypadła mu sprawa osobista. Z kolei Kowal tłumaczy się bólem gardła, chociaż przyznaje, że „dwóch facetów trochę się poprztykało”.
czytaj także:
Źródło: newsweek.pl
