
Prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke opisuje, który z polskich polityków działa na korzyść naszych sąsiadów. Na przykład Donald Tusk ma być agentem Niemiec. Korwin sugeruje też, że prezes PiS Jarosław Kaczyński może być agentem żydowskim. Tekst ilustruje zdjęcia Lecha Kaczyńskiego w jarmułce, który jako prezydent odwiedził warszawską synagogę.
To NIE oznacza, że p.Tusk jest jakimś płatnym agentem RFN, jak np. śp.Józef Piłsudski. Może być tak, że wywiad RFN uznał, że p.Tusk lubi Niemcy i zalecił popieranie Go – co, oczywiście, wzmogło sympatię p.Tuska do Niemiec, co wzmogło poparcie, co wzmogło sympatię... Tak czy owak: traktuję PO jako partię reprezentującą w Polsce interesy niemieckie (…). CZYTAJ WIĘCEJ
Nieco bardziej zawoalowane zarzuty padają pod adresem Jarosława Kaczyńskiego. Według Korwina jego poglądy na politykę zagraniczną zdają się sugerować, że prezes PiS może być żydowskim agentem. – „Czy to oznacza, że jest to agentura np. żydowska – czy jest to czysta głupota? Nie jestem w stanie orzec” – pisze Korwin-Mikke. Wpis ilustruje zdjęcie Lecha Kaczyńskiego, który odwiedził warszawską synagogę.

