
Naukowcy z Kanady ujawnili, że Polska znalazła się w grupie 21 krajów, które zakupiły oprogramowanie szpiegujące komputery i mobilne telefony. Helsińska Fundacja Praw Człowieka ostrzega przed „poważnymi naruszeniami praw człowieka”.
REKLAMA
Naukowcy skupieni w grupie The Citizen Lab w lutym opublikowali raport dotyczący systemu RCS (Remote Control System), który pozwala na szpiegowanie komputerów i telefonów nawet w sytuacji, gdy nie są połączone z internetem. Na liście państw, które kupiły to oprogramowanie od zarejestrowanej w Mediolanie firmy, Polska znalazła się m.in. w towarzystwie Węgier, Egiptu i Turcji.
W tym ostatnim kraju doszło ostatnio do kilku skandali związanych z podsłuchami i, jak mówił naTemat młody Turek, panuje powszechne przekonanie, że władza szpieguje obywateli.
Informacja o nabyciu oprogramowania zaniepokoiła Helsińską Fundację Praw Człowieka. Zwróciła się do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralnego Biura Antykorupcyjnego z prośbą o potwierdzenie tego zakupu. Jej wiceprezes Adam Bodnar uważa, że raport kanadyjskich naukowców jest wiarygodnych.
Jak czytamy w "Gazecie Wyborczej", już w 2011 roku w MSWiA pojawiały się pomysły wykorzystania narzędzi do zdalnego włamywania się do komputerów, przełamywania zabezpieczeń szyfrujących i blokowania w sieci treści, które uznane zostaną za sprzeczne z prawem. Wtedy mówiono o konieczności zakupu "autonomicznego narzędzia wspomagającego zwalczanie cyberprzestępczości". Plan nie został zrealizowany, więc niewykluczone, że teraz skorzystano z możliwości kupna oprogramowania za granicą.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
