"Jakim prawem ubliżasz mi?". Słowa Zybertowicza rozwścieczyły Wałęsę

Aneta Olender
Doradca prezydenta Dudy swoimi słowami rozwścieczył Lecha Wałęsę. W rozmowie z Moniką Olejnik w "Kropce nad i" prof. Andrzej Zybertowicz stwierdził m.in., że były prezydent był "płatnym donosicielem Służby Bezpieczeństwa". Wałęsa odpowiada.
Lecha Wałęsę oburzyły słowa doradcy prezydenta Andrzeja Dudy Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
"Panie Zybertowicz jakim prawem ubliżasz mi i pomawiasz mnie publicznie? Dopóki sa sądy udowadniają i nie zmieniły wyroku że nie byłem współpracownikiem SB" – napisał na Twitterze Lech Wałęsa. Zybertowicz na antenie TVN24 nie szukał dyplomatycznych określeń. – Ludzi, którzy mówili prawdę o jego przeszłości, ciągał po sądach i chciał zniszczyć – twierdził. Kiedy Monika Olejnik zapytała go, czy Wałęsę powinno się "wygumkować" z historii, odpowiedział, że "nikt nie może wygumkować wybitnej postaci z historii", dodał jednak, że "zdrajcy i tyrani też mają niegumkowalne miejsce w historii".


Wałęsa nie pozostał obojętny na tę wypowiedź, w emocjonalnym wpisie skrytykował doradcę prezydenta RP. Zarzucił Zybertowiczowi łamanie prawa i nierespektowanie wyroków sądu.