Co można robić w trakcie żałoby narodowej? Do pracy pójdziemy, ale na koncert już nie

Paweł Kalisz
Prezydent Andrzej Duda ogłosił dwudniową żałobę narodową w związku ze śmiercią byłego premiera Jana Olszewskiego. To już druga w tym roku żałoba – pierwszą przeżyliśmy po śmierci Pawła Adamowicza. Co żałoba narodowa oznacza w praktyce i jak taka żałoba wpłynie na codzienne przyzwyczajenia Polaków?
Na znak żałoby narodowej flagi w całym kraju są opuszczane do połowy masztów. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Zgodnie z zapowiedzią prezydenta Dudy żałoba narodowa rozpocznie się o północy z czwartku na piątek i potrwa aż do soboty do godziny dziewiętnastej. Wtedy ma się odbyć pogrzeb byłego premiera Jana Olszewskiego, który zmarł w piątek 8 lutego. Kilka dni wcześniej Olszewski zemdlał i został zawieziony do szpitala. Były premier od kilku lat miał poważne problemy ze zdrowiem.

Co dwudniowa żałoba narodowa oznacza w praktyce dla przeciętnego Polaka? Właściwie niewiele. Do pracy pójdziemy normalnie, działać też będą sklepy, zarówno te małe osiedlowe, jak i wielkie galerie handlowe.



Zmiany dotyczą przede wszystkim imprez masowych. Większość koncertów i wydarzeń sportowych zostanie odwołana. Jeśli wybieracie się na koncert z okazji Walentynek, to możecie się spodziewać, że z powodu żałoby narodowej zostanie przerwany równo o północy. Ponadto część imprez z okazji święta zakochanych miała się odbyć w piątek lub w sobotę, więc warto wcześniej sprawdzić, czy nie zostały odwołane.

Oprócz tego należy się spodziewać zmian w programach większości stacji telewizyjnych. Z ramówek wypadną programy rozrywkowe i komedie, na ekranach pojawią się czarne żałobne wstążki przy logo stacji. Podobne wstążki można będzie zapewne pojawią się na większości polskich portali informacyjnych. W całym kraju flagi zostaną opuszczone do połowy masztów.