Premier Czech też doleciał. "Bibi" pochwalił się nowymi zdjęciami z Grupą Wyszehradzką

Paweł Kalisz
Mateusz Morawiecki ogłosił, że strona polska wycofuje swój udział z imprezy dyplomatycznej w Jerozolimie, co miało skutkować tym, że szczytu Grupy Wyszehradzkiej jako takiego nie będzie, a zamiast niego odbędą się jedynie dwustronne spotkania. Tymczasem premier Benjamin Netanjahu opublikował zdjęcia, które zadają kłam tej tezie.
Szczyt V3 obraduje w najlepsze w Izraelu. Do V4 brakuje tylko przedstawicieli Polski. Fot. Twitter / Benjamin Netanyahu
"Mamy przyjemność gościć premiera Węgier Viktora Orbána, słowackiego premiera Petera Pellegriniego i i czeskiego premiera Andreja Babiša. Witamy w Izraelu!" – napisał na Twitterze Benjamin Netanjahu. Premier Izraela do wpisu dołączył dwa zdjęcia, na których widać przedstawicieli wszystkich państw Grupy Wyszehradzkiej, oprócz Polski. Do Izraela miał też polecieć Mateusz Morawiecki. Premier Polski odwołał wizytę w związku ze skandaliczną wypowiedzią szefa MSZ Izraela Katza na temat antysemityzmu w Polsce "wysysanego z mlekiem matki". Na szczyt V4 nie pojechał też minister Jacek Czaputowicz.


Strona polska odwołując swój udział w szczycie przekonywała, że w takiej sytuacji do rozmów Grupy Wyszehradzkiej z Izraelem nie dojdzie. Miało skończyć się co najwyżej na spotkaniach dwustronnych. Zdjęcia, na których widać uśmiechniętych przywódców pokazują, jak bardzo rząd PiS pomylili się w ocenie swych rzekomych sojuszników.