Gliński skłamał w telewizji o. Rydzyka? Muzeum POLIN dementuje słowa wicepremiera

Tomasz Ławnicki
Piotr Gliński wyjawił w poniedziałek wieczorem w Telewizji Trwam, jakie jest tło sporu ministerstwa kultury z Muzeum POLIN. Wicepremier stwierdził, że w 2015 r. dyrektor placówki odmówił zorganizowania konferencji poświęconej Lechowi Kaczyńskiemu. Placówka błyskawicznie zareagowała na te słowa, zapewniając, że... nic takiego nie miało miejsca.
Muzeum POLIN komentuje słowa prof. Glińskiego ws. konferencji dot. Lecha Kaczyńskiego. Fot. screen ze strony YouTube.com / Radio Maryja
W Muzeum Historii Żydów Polskich kolejny miesiąc utrzymuje się kuriozalna sytuacja. W maju dotychczasowy dyrektor prof. Dariusz Stola wygrał konkurs, jednak de facto nie może kierować placówką, bo nie otrzymał nominacji od ministra kultury. Dlaczego? Do tej pory nie było za bardzo wiadomo.

"Odmówił córce Lecha Kaczyńskiego"
Wyjaśnienie tej dziwnej sytuacji wicepremier Piotr Gliński zaprezentował w mediach o. Tadeusza Rydzyka. W "Rozmowach niedokończonych" na antenie Telewizji Trwam i Radia Maryja prof. Gliński opowiedział o sytuacji, jaka - według jego relacji - miała miejsce w 2015 r., tuż po przejęciu władzy przez PiS.


– Lech Kaczyński był zaangażowany w budowę tego muzeum, był także zaangażowany w relacje polsko-żydowskie. (...) Dokonania Lecha Kaczyńskiego w tej dziedzinie były dość istotne i ważne. Tymczasem pan dyrektor Stola odmówił córce Lecha Kaczyńskiego i Ruchowi Społecznemu im. Lecha Kaczyńskiego organizacji międzynarodowej konferencji poświęconej właśnie Lechowi Kaczyńskiemu i jego myśli politycznej w dziedzinie relacji polsko-żydowskich. To jest dość dziwne i bulwersujące – mówił Piotr Gliński.
Minister nie widzi nic niezwykłego w tym, że Muzeum POLIN kolejny miesiąc funkcjonuje bez dyrektora. – Chcę zapewnić wszystkich, że ta jednostka muzealna działa bardzo dobrze, spokojnie, bez problemów. W tej chwili pełniącym obowiązki jest były zastępca pana Stoli – wyjaśnił Gliński.

"Przychylnie odniósł się do pomysłu"
Tymczasem samo muzeum wydało oświadczenie, w którym czytamy, że nic takiego, o czym w "Rozmowach niedokończonych" mówił Piotr Gliński, nie miało miejsca. Owszem, 4 lata temu przedstawiciel Ruchu Społecznego im. Lecha Kaczyńskiego oraz Marta Kaczyńska zwrócili się do POLIN z propozycją zorganizowania konferencji. Jak wynika z komunikatu, dyrektor Dariusz Stola niczego córce Lecha Kaczyńskiego nie odmówił.

"Dyrektor muzeum przychylnie odniósł się do pomysłu takiej konferencji (pod roboczym tytułem "Lech Kaczyński a Izrael" – przyp. red.), ale poprosił wnioskodawców o znalezienie partnera merytorycznego (proponował m.in. instytucję akademicką czy Polski Instytut Spraw Miedzynarodowych), który zostałby współorganizatorem konferencji. Pomimo ponawianych pytań, nigdy nie otrzymaliśmy odpowiedzi na tę propozycję.

Dyrektor Stola i inni przedstawiciele Muzeum wielokrotnie publicznie podkreślali wkład ś.p. Lecha Kaczyńskiego w utworzenie Muzeum POLIN. Jako prezydent stolicy, wraz z ówczesnym ministrem kultury i Stowarzyszeniem ŻIH, ś.p. Lech Kaczyński był w 2005 r. współzałożycielem naszej instytucji. Także później, wielokrotnie okazywał nam życzliwość i pomoc, współpracując z osobami z różnych środowisk, dla wspólnego dobra".
Czytaj więcej

Informacja Muzeum POLIN nt. konferencji poświęconej ś.p. Lechowi Kaczyńskiemu
Fakt, że Lech Kaczyński miał poważny udział w powstaniu Muzeum POLIN przypomniała też na Twitterze jego następczyni w stołecznym ratuszu, Hanna Gronkiewicz-Waltz.

"Wraz z Prezydentem Lechem Kaczyńskim wmurowywałam kamień węgielny pod budowę Muzeum Polin i jest to zaznaczone na wystawie. Nawet osoby o innych poglądach politycznych musza przyznać, że to Prezydent Kaczyński i Minister Dąbrowski zainicjowali budowę Muzeum Polin" – zauważyła była prezydent Warszawy.

źródło: radiomaryja.pl