Nowa akcja PiS. Partia wyśle w Polskę "cysterny wstydu PO-PSL"

Adam Nowiński
W sieci pojawia się coraz więcej zdjęć z "cysternami wstydu PO-PSL". Jak ustalił portal 300polityka.pl to kolejny po piknikach element kampanii PiS. Na razie wszystko owiane jest tajemnicą, a posłowie "dobrej zmiany" czekają z ogłoszeniem akcji do konferencji premiera. Jeden z polityków PiS zdradził jednak jej kulisy i finansowanie.
Cysterny PiS wyruszą w Polskę. Fot. Twitter.com / @GrzesioRugby
Akcję z konwojem "cystern wstydu PO-PSL" mają ogłosić premier Mateusz Morawiecki i europoseł PiS Joachim Brudziński. Jak ustalił portal 300polityka.pl, ma ona pokazać, skąd pochodzi finansowanie programów społecznych i zobrazować straty, które ponosił budżet państwa na nieszczelnym systemie podatkowym w latach 2007-2015.

– Oklejone ciężarówki ruszą w Polskę, gdzie przez kilka tygodni lokalne struktury będą prowadzić akcję ulotkową pokazującą, co można byłoby sfinansować, gdyby budżet państwa nie stracił przez zaniedbania w walce z przestępcami działającymi w szarej strefie, która została ograniczona przez pakiet paliwowy i transportowy wprowadzone na początku rządów PiS – mówi portalowi jeden ze sztabowców PiS.


Konwój wyruszy z byłego przejścia granicznego z Niemcami w Świecku i rozjedzie się po kraju. Cysterny będą pojawiały się na konwencjach z udziałem prezesa Jarosława Kaczyńskiego czy spotkaniach premiera Morawieckiego. Zdaniem sztabowców to nowe otwarcie w kampanii PiS.

– Ciągle jesteśmy o krok przed Platformą. Tak w procedurach wyborczych, jak ogłoszenie jedynek, całych list oraz ich rejestracji, jak i w działaniach komunikacyjnych. Nasze pikniki rodzinne zdominowały wakacje, cysternami chcemy wypełnić treścią debatę przedwyborczą i określić stawkę wyborów. Pokazujemy, skąd wzięliśmy pieniądze na to, co zrealizowaliśmy, i zamierzamy zrealizować w kolejnej kadencji – opowiada portalowi osoba otoczenia szefa sztabu Joachima Brudzińskiego. W mediach społecznościowych wątek cystern jest bardzo aktywny. Głos w ich sprawie zabrał wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Wszystko przez fakt, że cysterny zaczęły być kojarzone ze spółką Skarbu Państwa – PKN Orlen. Firma odcięła się od tych plotek. "Odnośnie cystern, które od rana rozbudzają wyobraźnię niektórych – zostały wynajęte przez Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość na zasadach komercyjnych od prywatnej firmy" – napisał na Twitterze Fogiel.

źródło: 300polityka.pl