Rząd chce odebrać kompetencje Grodzkiemu. Marszałek Senatu może stracić opiekę nad Polonią

Adam Nowiński
Rząd powoła pełnomocnika ds. Polaków za granicą – informuje "Rzeczpospolita". Zdaniem gazety to cios wymierzony w Senat, do którego obecnie należy obowiązek utrzymywania relacji z organizacjami polonijnymi za granicą. W tle są także ogromne pieniądze, bo budżet na Polonię wynosi przeszło 100 milionów złotych.
PiS ma chrapkę na jedną z kompetencji Senatu. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Rada Ministrów pracuje nad powołaniem pełnomocnika ds. Polonii. Za projekt odpowiada Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera. Rozporządzenie w tej sprawie ma być przyjęte jeszcze w tym roku. Według informacji "Rzeczpospolitej" w PiS mówi się, że to początek zmian mających na celu odebranie Senatowi kompetencji w dziedzinie Polonii.

Do Senatu należy bowiem obowiązek dbania o Polaków, którzy współpracują z Polonijną Radą Konsultacyjną. Jako, że teraz wyższa izba parlamentu jest w rękach opozycji, PiS chce mu odebrać tę funkcję, a wspomniany pełnomocnik ma być wstępem do tego.


Ponadto gra toczy się o wysoką stawkę, bo Senat na Polonię ma dość bogaty budżet. W 2019 roku wydano na rodaków za granicą łącznie 100,5 miliona złotych. Pieniądze trafiły do Polonii w 62 krajach. Największe kwoty poszły do Stowarzyszenia Wspólnota Polska (37 mln zł), Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie (32 mln zł) i Fundacji Wolność i Demokracja (9,59 mln zł) – wymienia gazeta. A budżet ten, według prognoz, ma jeszcze wzrosnąć.

źródło: "Rzeczpospolita"