Tragiczny w skutkach pożar hospicjum w Chojnicach. Zginęły aż cztery osoby

Bartosz Godziński
Pożar w hospicjum w Chojnicach (woj. pomorskie) wybuchł w poniedziałek w nocy. Zginęły aż cztery osoby, a ponad 20 zostało przewiezionych do szpitali. Podtruły się dymem. Wśród nich był jeden z policjantów, który brał udział w ewakuacji.
W pożarze hospicjum w Chojnicach zginęły cztery osoby Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta (zdjęcie podglądowe)
Strażacy otrzymali zgłoszenie w poniedziałek o 3 nad ranem. Początkowy bilans ofiar śmiertelnych wynosił pięć, ale jedną z nich udało się reanimować i odzyskała czynności życiowe.

Komisarz Michał Sienkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku powiedział na antenie TVN24, że prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez jednego z podopiecznych hospicjum, palącego papierosy.


Do szpitali trafiły łącznie 22 osoby, obecnie przebywa w nich 19. Pożar został już opanowany, ale na miejscu pracuje jeszcze 14 zastępów straży pożarnej. – Trwają czynności popożarowe – powiedział TVN24 Marian Hinca z Pomorskiej Straży Pożarnej. Mowa tu m.in. o oddymianiu pomieszczeń.


Źródło: tvn24.pl