"Przestrzega zasad moralnych". Kuriozalny wniosek o nadanie Dudzie tytułu doktora honoris causa

Paweł Kalisz
Prorektor ds. Studenckich Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku zwrócił się do rektora uczelni z wnioskiem nadanie tytułu doktora honoris causa Andrzejowi Dudzie. Pomijając fakt, że stopa prezydenta nie postała w gmachu tej uczelni, to szczególnie kuriozalnie brzmi uzasadnienie wniosku. Padają m.in. słowa o przestrzeganiu zasad moralnych.
Andrzej Duda znany jest ze swojej miłości do nart. Profesor gdańskiej uczelni chce mu za to nadać tytuł doktora honoris causa AWFiS w Gdańsku. Fot. Screen/Instagram/Andrzej Duda
Gdy Andrzej Duda mówi o tym, że jest prezydentem wszystkich Polaków, to... tylko mówi. W praktyce od ponad czterech lat podpisuje wszystko, co spłynie na jego biurko ze zdominowanego przez PiS Sejmu. Nie dalej jak we wtorek podpisał ustawę kagańcową, która de facto znosi w Polsce zasadę trójpodziału władzy i daje politykom potężne narzędzie do dyscyplinowania niepokornych wobec rządu sędziów.

W tej sytuacji tym bardziej kuriozalnie brzmi pismo prof. dra hab. Pawła Cięszczyka skierowane do rektora gdańskiej AWFiS. Treść wniosku o przyznanie prezydentowi Andrzejowi Dudzie tytułu doktora honoris causa ujawnił na Twitterze Jakub Kaługa, reporter RMF FM. Wniosek jak wniosek, ale uzasadnienie brzmi raczej paradnie. Czytamy w nim, że "wnikliwa analiza życiorysu pana prezydenta Andrzeja Dudy jest świadectwem nie tylko imponujących sukcesów na niwie społeczno-politycznej, ale przede wszystkim drogi życiowej człowieka przestrzegającego zasad moralnych, wrażliwego i otwartego na potrzeby innych ludzi, bez reszty oddanego rodzinie i ojczyźnie".


"Nie do przecenienia jest także ogromny wkład pana prezydenta jako głowy państwa w upowszechnienie i rozwój sportu amatorskiego" – dowodzi prof. Cięszczyk z ZAkładu Biologii Molekularnej AWFiS, z czym zresztą nie sposób się nie zgodzić. Powszechnie znany jest fakt, że Andrzej Duda każdą wolną chwilę wykorzystuje by wyskoczyć na narty, a internet pęka w szwach od memów na temat narciarskiej pasji prezydenta.

Co więcej, w uzasadnieniu Cięszczyk wypisał listę miejscowości, w których Duda wspierał różne inicjatywy związane ze sportem. W tej wyliczance znalazł się stok slalomowy na Nosalu, modernizacja wyciągów na Kasprowym, baza treningowa dla narciarzy w Zakopanem, trasy biegowe w Szczyrku, modernizacja Krokwi w Zakopanem czy Hala Lodowa w Tomaszowie Mazowieckim. Jak zauważył trójmiejski reporter Radia Zet Maciej Bąk, próżno jednak szukać na liście jakichkolwiek inicjatyw związanych z Trójmiastem czy gdańską uczelnią. Najbardziej wysuniętą na północ imprezą był turniej o Puchar Tymbarku rozgrywany na Stadionie Narodowym w Warszawie.