Rząd PiS chce konfiskować rosyjski majątek. Jest konkretna zapowiedź Morawieckiego

Łukasz Grzegorczyk
21 marca 2022, 07:48 • 1 minuta czytania
Mateusz Morawiecki w najnowszym wywiadzie zapowiedział, że rząd chce konfiskować rosyjski majątek znajdujący się w Polsce. Premier podkreślił, że w proces przeprowadzania tej kwestii przez Sejm powinna być włączona opozycja.
Mateusz Morawiecki mówił o możliwości konfiskowania rosyjskiego majątku w Polsce. Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Mateusz Morawiecki w rozmowie z "Wprost" dał do zrozumienia, że rząd PiS w sprawie sytuacji w Ukrainie jest chętny do współpracy z opozycją – przynajmniej w teorii. Jego zdaniem prace nad ustawą o obronie Ojczyzny pokazały, że w sprawach fundamentalnych można pracować zgodnie.

– Na spotkaniu chcielibyśmy poruszyć kwestię, w jaki sposób Polska mogłaby przeprowadzić zamrożenie i konfiskatę majątków rosyjskich, które znajdują się w naszym kraju. Trochę takich majątków u nas jest – podkreślał premier w nawiązaniu do planowanych rozmów rządu z przedstawicielami opozycji. 

Rząd PiS chce konfiskować rosyjski majątek

W wywiadzie Morawiecki wyjaśniał, że z jednej strony mamy konstytucyjne ograniczenia działania ws. rosyjskiego majątku, związane z prawem własności, a z drugiej – coraz więcej Polaków nie rozumie, dlaczego, skoro Włosi konfiskują jachty rosyjskich oligarchów, my nie możemy takich działań przeprowadzić w naszym kraju.

Czytaj także: Rosyjskim oligarchom pali się grunt pod nogami. Niemcy skonfiskowali jacht Usmanowa

Na sugestię, że rosyjskich jachtów u nas nie ma, polityk odparł, że jest trochę nieruchomości oraz aktywa finansowe, czyli akcje spółek, których przejęcie powinniśmy przeprowadzić. – W każdym razie nasz obóz mocno się za tym opowiada – dodał.

Morawiecki uderzył w TVN

Premier w rozmowie był dopytywany też m.in. o to, w jaki sposób TVP pokazuje swoim widzom polityków opozycji oraz czy narracja publicznej stacji powinna się zmienić. Morawiecki wykorzystał to, by w wymijający sposób uderzyć w stację... TVN.

Czytaj także: Absurdalny materiał "Wiadomości" TVP. W geście Tuska znalazły podobieństwo do Putina

– Nie mam wpływu na żadne medium w Polsce, w tym na telewizję publiczną. Zresztą, rzadko oglądam TVP, czy inne telewizje. Natomiast kiedy widzę niektóre fragmenty programów TVN-u, to uważam, że naprawdę trudno dorównać serwowanej tam propagandzie – ocenił szef rządu.

"Tarcza antyputinowska"

Przypomnijmy, w piątek 18 marca Morawiecki ogłosił, że "polski rząd postanowił wdrożyć tarczę antyputinowską". – Będziemy zajmowali się derusyfikacją polskiej i europejskiej gospodarki (...). Chcemy odejść od rosyjskiego gazu, ropy i węgla – tłumaczył.

Polski premier zaznaczał, że w związku z inwazją Rosji na Ukrainę, znaczna większość krajów Zachodu zrozumiała, że niezbędne jest uniezależnienie się od rosyjskiej gospodarki i surowców. – To będzie kosztowało – przyznał jednocześnie.

Czytaj także: https://natemat.pl/402369,morawiecki-mowi-o-derusyfikacji-gospodarki-oglosil-tarcze-antyputinowska