W Ukrainie narzekają na przemowę Bidena. "Bomby nie wybuchają w Warszawie"

Alan Wysocki
26 marca 2022, 20:18 • 1 minuta czytania
Joe Biden podczas wystąpienia na Zamku Królewskim w Warszawie zapewnił Ukrainę o wsparciu humanitarnym oraz finansowym. Przypomniał o szeregu sankcji, które zmiażdżyły rosyjską gospodarkę, a także zapewnił, że art. 5 Traktatu NATO jest dla niego święty. Jednak ukraińska parlamentarzystka Inna Sowsun nie jest zadowolona z przemówienia prezydenta USA. "Bomby spadają na Kijów, Charków, a nie na Warszawę" – oznajmiła.
Ukraińcy o wystąpieniu Joe Bidena: Bomby nie wybuchają w Warszawie Fot. Brendan Śmiałowski / AFP / East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.


Ukraińska parlamentarzystka niezadowolona z wystąpienia Joe Bidena

"Nie usłyszałam ani jednego słowa z ust prezydenta USA, które uspokoiłoby mnie i Ukraińców, że Zachód pomoże nam bardziej niż teraz (co nie wystarczy)" – tak Inna Sowsun skomentowała wystąpienia Joe Bidena.

Czytaj także: "Trwa bitwa o wolność. Ta walka nie będzie krótka". Płomienna mowa Bidena w Warszawie

"Cieszę się, że uspokoił Polskę, ale bomby spadają na Kijów i Charków, a nie na Warszawę" – dodała ukraińska parlamentarzystka. Pod jej wpisem padły kolejne głosy ukraińskiej krytyki pod adresem prezydenta USA.

"Stoimy z Ukrainą to hasło bezprzedmiotowe i bliżej nieokreślone" – napisał jeden z internautów. "Wciąż prosi Ukraińców, by byli ludzką tarczą dla Europy" – brzmi kolejny komentarz.

Co Joe Biden zrobił dla Ukrainy?

Przypomnijmy, że prezydent USA zaczął współpracę z Ukrainą jeszcze na długo przed wybuchem wojny. To amerykański wywiad dostarczył Wołodymyrowi Zełenskiemu niezbędnych informacji o posunięciach Rosjan, by odpowiednio przygotować Kijów na odparcie uderzenia.

Czytaj także: Biden nie zapomniał o działaniach PiS. Padły wymowne słowa o wspólnych wartościach

Co więcej, administracja Stanów Zjednoczonych przygotowała gorącą linię, dzięki której prezydent Ukrainy regularnie może kontaktować się z Białym Domem.

Poza wiedzą wywiadowczą Zachód zdecydował się na najbardziej dotkliwe sankcje wobec Rosji. To Ameryka pod rękę z niemieckim rządem Olafa Scholza wykończyli spółkę odpowiadającą za budowę Nord Stream 2. Obecnie same USA odebrały majątki 140 oligarchom i ich rodzinom. Sankcje nałożono także na 400 urzędników Kremla. Podobnie reaguje UE.

Czytaj także: Zagraniczne media o wizycie Bidena w Polsce. "Filar zachodniej solidarności oraz bezpieczeństwa"

Sekretarz stanu Antony Blinken poinformował także o przekazaniu kolejnych 100 milionów dolarów na rzecz pomocy w zakresie bezpieczeństwa. Mowa między innymi o pojazdach opancerzonych dla ukraińskiej Państwowej Straży Granicznej i Policji Narodowej, które są na pierwszej linii, jeśli chodzi o ratowanie ludności cywilnej.

Dodatkowo Stany Zjednoczone wyraziły gotowość do przyjęcia 100 tys. uchodźców, a także przekazania 300 mln dolarów pomocy oraz dziesiątków tysięcy ton żywności i wody. Joe Biden już przekazuje do Kijowa pomoc militarną. Dotychczas zapadła decyzja o przetransportowaniu:

Czytaj także: https://natemat.pl/403487,31-dzien-wojny-w-ukrainie-rosja-zmienia-strategie-grozby-wobec-polski