Ten kraj stał się nowym rajem dla rosyjskich szpiegów. "Od lat bagatelizowano ten temat"

Mateusz Przyborowski
04 maja 2022, 14:59 • 1 minuta czytania
Od wielu lat portugalskie władze bagatelizowały działalność rosyjskich agentów na terenie kraju – alarmują media z Półwyspu Iberyjskiego. Jak przekazała telewizja SIC Noticias, powiązana z Kremlem organizacja zrzeszająca Rosjan w Portugalii miała dostęp do poufnych danych, również na temat uchodźców z Ukrainy.
Portugalskie media alarmują: "To raj dla rosyjskich szpiegów" Fot. AP / Associated Press / East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Media z Półwyspu Iberyjskiego alarmują, że aktywność rosyjskich szpiegów w Portugalii jest bardzo duża. Wskazują przy okazji, że ten temat przez lata był bagatelizowany przez władze, a sprawa stała się "newralgiczna" wraz z agresją Rosji na Ukrainę.

Media: Portugalia to "raj dla rosyjskich szpiegów"

Lizboński portal "Observador" w artykule "Portugalia – raj dla rosyjskich szpiegów" twierdzi, że w samej Portugalii niewiele osób uważa, aby jakiekolwiek informacje z tego kraju miały pożytek dla Kremla. Dziennikarze podkreślają jednak, że takie podejście zachęca tylko Rosjan do aktywności wywiadowczej.

Serwis zarzuca ponadto reprezentowanej w parlamencie Portugalskiej Partii Komunistycznej, że ta pozostaje na usługach Moskwy. Komentatorzy telewizji SIC Noticias uważają z kolei, że "aktywność wywiadowcza Rosjan w Portugalii jest bardzo duża i to od wielu lat".

Czytaj także: Kolejni szpiedzy zatrzymani w Polsce. Tym razem są to osoby z Białorusi

Portugalska stacja zwróciła ostatnio uwagę na zbyt wysoką jak "na tak peryferyjny kraj jak Portugalia" liczbę pracowników rosyjskiej ambasady w Lizbonie.

"Jest tutaj ponad 50 osób, podczas gdy my mamy w Rosji zaledwie 10 pracowników dyplomatycznych. Ci zatrudnieni u nas Rosjanie nie przyjechali raczej, aby grać w golfa w Cascais" – ocenia SIC Noticias.

Organizacja powiązana z Kremlem miała dostęp do poufnych danych?

Stacja informuje także o wynikach śledztwa ws. organizacji Edinstvo, powiązanej z Kremlem grupie zrzeszającej Rosjan w Portugalii. Dotychczasowe działania potwierdziły, że rosyjska organizacja korzystała m.in. z bazy danych rządowego Instytutu Zatrudnienia i Szkolenia Zawodowego (IEFP) w Lizbonie. IEFP, jak podaje SIC Noticias, posiada informacje dotyczące pracowników i bezrobotnych w Portugalii.

Według stacji członkowie Edinstvo mogli korzystać z poufnych danych portugalskich władz już od 2009 roku. Zainteresowanie rosyjskim stowarzyszeniem pojawiło się po doniesieniach ambasady Ukrainy i Stowarzyszenia Ukraińców w Portugalii. Zgłosiły one służbom, że kilka portugalskich gmin miało korzystać z pomocy Rosjan podczas przyjmowania uchodźców z Ukrainy.

Czytaj także: Rosjanin złapany w hotelu poselskim. Dokumentował rozkład budynku

W trakcie rozmów z uchodźcami osoby powiązane z Kremlem, jak twierdzi SIC Noticias, miały wypytywać o informacje dotyczące członków rodzin uciekinierów wojennych, miejsca ich pobytu, a także kopiować ich dokumenty.

W połowie marca rząd Antonia Costy ogłosił, że Roman Abramowicz zostanie objęty przez Portugalię sankcjami. W ubiegłym roku rosyjski oligarcha uzyskał portugalskie obywatelstwo. Rząd w Lizbonie zapowiedział ponadto, że zmieni przepisy, aby utrudnić oligarchom z Rosji nabywanie portugalskiego paszportu.

Czytaj także: https://natemat.pl/401365,co-putin-robil-w-kgb