Lewandowski wypalił na konferencji reprezentacji. "Moja historia z Bayernem dobiegła końca"

Maciej Piasecki
30 maja 2022, 13:47 • 1 minuta czytania
W poniedziałek 30 maja rozpoczęło się zgrupowanie piłkarskiej reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni w krótkim odstępie czasu rozegrają cztery mecze w Lidze Narodów. Podczas konferencji prasowej głos zabrali Robert Lewandowski i Czesław Michniewicz - nie zabrakło wielu ciekawych cytatów.
Robert Lewandowski po wyczerpującym sezonie klubowym teraz będzie cieszył kibiców reprezentacji Polski. Fot. KASIA ZAREMBA/AGENCJA SE/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

Biało-Czerwoni mają przed sobą pracowite półrocze. Polska kadra rozpocznie od czterech spotkań w ramach Ligi Narodów UEFA. Polacy rozpoczną od meczu u siebie z reprezentacją Walii. Pojedynek z Walijczykami zaplanowano na 1 czerwca na Tarczyński Arena Wrocław.


Kolejne pojedynki to starcia: 8 czerwca z Belgią (Bruksela), 11 czerwca z Holandią (Rotterdam) i 14 czerwca z Belgią (PGE Narodowy, Warszawa).

Pierwszego dnia zgrupowania z dziennikarzami spotkali się na specjalnej konferencji trener Czesław Michniewicz oraz kapitan kadry Robert Lewandowski. Dodatkowo media mogą liczyć na popołudniowy, otwarty trening Biało-Czerwonych.

Lewandowski jednoznacznie o transferze

Medialne spotkanie rozpoczęło się od pytania hiszpańskich dziennikarzy, skierowanego bezpośrednio do kapitana reprezentacji Polski. Sprawa dotyczyła rzecz jasna transferu z Bayernu Monachium do FC Barcelony

- Teraz to co powiem, raz i wystarczy. Na dziś pewne jest jedno - moja historia z Bayernem Monachium dobiegła końca. Nie wyobrażam sobie dalszej dobrej współpracy. Transfer będzie najlepszy dla obu stron. Wierzę, że Bayern nie zatrzyma mnie tylko dlatego, że może. Teraz chce się już skupić tylko na reprezentacji - mocno przyznał kapitan, zamykając wątek, który elektryzuje piłkarskich kibiców w wielu miejscach świata.

Ale dziennikarze dopytywali dalej o przyszłość "Lewego".

- Po ostatnim meczu zgrupowania odpowiem na pytania o sytuację z transferem. Podchodzę do tego spokojnie. Zdaję sobie sprawę, jak może to wyglądać z boku. Teraz chcę przez dwa tygodnie skupić się tylko na zgrupowaniu reprezentacji. Po nim będę miał zapewne więcej do powiedzenia - skwitował Lewandowski, dopytywany przez polskich dziennikarzy.

Co ciekawe, do sprawy transferu odniósł się również selekcjoner Michniewicz.

- Ja bym chciał, żeby Robert przeniósł się do Liverpoolu - z uśmiechem przyznał selekcjoner Biało-Czerwonych, dodając: - Jestem kibicem The Reds, ostatnio średnio nam coś idzie... A tak na poważnie, niezależnie od tego, czy będzie to Barcelona, czy inny wielki klub - Robert będzie tam grał, będąc gwiazdą. Im wcześniej wyjaśni się jego sytuacja, tym lepiej dla niego. Nie dopytuję jednak Roberta o kulisy sytuacji. Myślę, że nowy bodziec przed mundialem będzie dla niego z pewnością dodatkową siłą - skwitował Michniewicz.

Buksa-Lewandowski we Wrocławiu

Selekcjoner Biało-Czerwony odniósł się również do zestawienia personalnego, w jakim Polacy przystąpią do meczu z Walijczykami, który już w najbliższą środę. Michniewicz ma zamiar wystawić optymalnie najmocniejszą jedenastkę kadry, z 2-3 roszadami. Nie zabraknie w niej Lewandowskiego, któremu w duecie napastników może towarzyszyć Adam Buksa.

Dodatkowo selekcjoner przyznał, że najmocniejsze zestawienie Biało-Czerwonych kibice zobaczą w rywalizacji z Belgią, czyli ostatnim pojedynku z czterech w Lidze Narodów. Między słupkami ma wówczas zaprezentować się Wojciech Szczęsny. Z Walią w bramce pojawi się za to jeden z mniej doświadczonych golkiperów kadry.

Michniewicz stwierdził również, że nie zamyka drzwi kadry przed innymi piłkarzami, spoza powołanej grupy 39 zawodników na rozgrywki LE. W perspektywie tych, których zabrakło na obecnej liście, a mogą dostać swoją szansę w walce o MŚ, wymienił Bartosza Kapustkę.

Praca nad atakiem pozycyjnym

Lewandowski został również zapytany o to, czego oczekuje od gry kadry w zbliżających się miesiącach, które dzielą Biało-Czerwonych od mundialu w Katarze.

- Zbliżające się mecze dadzą nam sporo odpowiedzi. Chociażby na pytanie, jak czujemy się w ataku pozycyjnym. Teraz to będzie dobry moment, żeby potrenować, spędzić razem czas na boisku. Dotychczas zagraliśmy jeden mecz o stawkę w nowych realiach. O obronę jestem spokojny. Co innego to bycie kreatywnym, to już trochę cięższa sprawa do wykonania, zatem będziemy nad tym pracować - zauważył kapitan kadry.

Warto przypomnieć, że na zamknięcie 2022 roku Polacy zagrają na mundialu w Katarze. Biało-Czerwoni zmierzą się w rozgrywkach grupowych z Meksykiem, Arabia Saudyjską oraz Argentyną. Będzie to pierwsza duża impreza kadry Michniewicza.

Mundial w Katarze odbędzie się w dniach 21 listopada - 18 grudnia. Turniej w tak nietypowym terminie jest pierwszym takim wydarzeniem w historii imprez organizowanych przez FIFA. W finałach zagrają 32 drużyny, które w pierwszej fazie imprezy rywalizować będą w fazie grupowej, a później klasycznie w fazie pucharowej, poczynając od 1/8 finału, przez ćwierćfinał i półfinał, aż do decydującego pojedynku o Puchar Świata. Na razie awans ma 29 drużyn, trzy miejsca są wolne i powalczy o nie w czerwcu osiem ekip.