Węgla brakuje, a Piotr Müller zaskakuje poradą. Tym razem nie chodzi o zbieranie chrustu

Michał Koprowski
08 czerwca 2022, 12:33 • 1 minuta czytania
Piotr Müller odniósł się do kwestii cen węgla w programie "Rozmowa Piaseckiego" na antenie TVN24. Rzecznik rządu przyznał, że odradza kupowanie węgla teraz, ponieważ niebawem "przez politykę spółek Skarbu Państwa dojdzie do obniżenia ceny".
Piotr Müller odradza kupowanie węgla teraz, ponieważ niebawem "przez politykę spółek Skarbu Państwa dojdzie do obniżenia ceny". Fot. Paweł Wodzyński / East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


"Skracamy łańcuchy dostaw węgla poprzez spółki Skarbu Państwa"

Piotr Müller zapytany o wysokie ceny węgla przyznał, że główną rolę odgrywają tutaj dwa czynniki. Następnie odradził kupowanie węgla teraz, ponieważ "on będzie wiele tańszy niż w tej chwili".

– Są dwie rzeczy: przede wszystkim embargo na rosyjski węgiel. Wiadomo, że to trochę zaburzyło import węgla ilościowo. Doszło też do takiej sytuacji na rynku, że niestety emocje społeczne powodują, iż wiele osób kupuje teraz węgiel, mimo że nie miało tego w zwyczaju dwa, trzy lata temu – wymienił. – Mogę doradzić osobom, które chcą zaopatrzyć się na zimę, żeby teraz, w tej chwili dokładnie, nie kupowały węgla. Zaraz przez politykę spółek Skarbu Państwa dojdzie do obniżenia ceny węgla, ponieważ chcemy bezpośrednio dystrybuować, pominąć pośredników – oznajmił rzecznik rządu.

– Pośrednicy dzisiaj robią na marżach po kilkaset złotych na tonę. Skracamy łańcuchy dostaw węgla poprzez spółki Skarbu Państwa, on będzie wiele tańszy niż w tej chwili – podkreślił Müller oraz wskazał, że spadek cen ma nastąpić jeszcze w czerwcu.

Rząd PiS zachęca do zbierania chrustu

Podczas ostatniego wystąpienia w Sejmie wiceminister klimatu Edward Siarka mówił o skutkach wojny w Ukrainie. Wyjaśnił, że dotychczas ze wschodu do Polski "przyjeżdżało ponad 2 mln zrębów energetyki".

– Zapotrzebowanie na drewno obecnie jest gigantyczne. Każda ilość na rynku się sprzedaje. Można powiedzieć, że w wielu obszarach jest bitwa o drewno – przyznał oraz zaznaczył, że właśnie z tego wynika wzrost cen drewna.

Wobec tego Lasy Państwowe przypomniały o możliwości zbierania opału w lasach, a sytuację szybko zaczęli komentować politycy. "PiS dostał 50 mld. zł do budżetu ze sprzedaży uprawnień co2, mogli za te pieniądze modernizować elektrownie, sieci, stawiać na OZE, pomóc Polakom. Dziś nawołują, by zbierać chrust" – podsumował Krzysztof Brejza.

Anna Moskwa: "Zadbamy o dystrybucję węgla po całym kraju"

Na komentarze opozycji ws. węgla zareagowała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa, która zaapelowała o "odpowiedzialną komunikację ze społeczeństwem". "Wprowadzanie nieuzasadnionej paniki, że nie wystarczy węgla, zachęca nieuczciwych uczestników rynku do spekulacji cenowych" – stwierdziła.

Polityczka PiS zapewniła również, że uzupełniono braki po rosyjskim węglu. Według wyliczeń resortu zabezpieczonych ma być ponad osiem mln ton. "Zadbamy o dystrybucje po całym kraju, tak aby przed najbliższym sezonem grzewczym dotarł do wszystkich potrzebujących" – zadeklarowała Moskwa.

Czytaj także: https://natemat.pl/417973,posel-cymanski-odpowiada-krystynie-pawlowicz