Lewandowski już nie ma odwrotu. Polak wreszcie podpisał umowę z FC Barcelona!

Jakub Noch
19 lipca 2022, 23:11 • 1 minuta czytania
Późnym wtorkowym wieczorem Robert Lewandowski ostatecznie przypieczętował transfer do klubu FC Barcelona. Jak poinformowały władze Dumy Katalonii, podstawowa cena za "Lewego" to 45 mln euro. Kolejne pięć milionów stanowią różnego rodzaju dodatki.
Robert Lewandowski oficjalnie podpisał umowę z FC Barcelona. fot. Twitter / FC Barcelona

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Robert Lewandowski podpisał umowę z FC Barcelona

Wspomniane łącznie 50 mln euro sprawiają, że Robert Lewandowski staje się najdroższym polskim piłkarzem w historii. Wprost niewiarygodna suma widniej jednak w pozycji "klauzula odstępnego". W zawartej na cztery lata umowie, na podstawie której Polak z Bayernu Monachium przeniósł się do FC Barcelona, mowa aż 500 mln euro.

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, debiut "Lewego" w nowych barwach jest spodziewany w pokazowym spotkaniu, które 24 lipca Blaugrana ma rozegrać w amerykańskim Las Vegas z Realem Madryt.

Katalończycy nareszcie poinformowali o dacie oficjalnej prezentacji Roberta Lewandowskiego. Odbędzie się ona w Miami na Florydzie w środę 19 lipca o godz. 18:00 czasu warszawskiego.

PR-owy falstart z transferem "Lewego"

Jak wspominał w naTemat.pl Krzysztof Gaweł, FC Barcelona zaliczyła pewien falstart z PR-ową oprawą transferu "Lewego". Kibicom uparcie oszczędzano jakichkolwiek detali w sprawie prezentacji, w notce zamieszczonej na oficjalniej stronie klubu postanowiono natomiast ogłosić pozyskanie... "niemieckiego napastnika".

Nastrój w otoczeniu Lewandowskiego z pewnością psują także komentarze niektórych polskich fanów Bayernu. "Pajac", "frajer" czy "żałosny grajek" – to epitety, którymi sportowca obrzucają ludzie, dla których jeszcze kilka dni temu był niemal bogiem.

Krytyka – nieco bardziej merytoryczna – spłynęła na "Lewego" także ze strony Lukasa Podolskiego. On uznał, iż przenosinami do Katalonii jego kolega po piłkarskim fachu "zniszczył to, co budował przez osiem lat".