Absurd na konferencji Lasów Państwowych. Szefowie nie wiedzieli, co mówi ich własna instytucja

Katarzyna Florencka
22 marca 2023, 07:58 • 1 minuta czytania
Na wtorkowej konferencji prasowej z udziałem przedstawicieli Lasów Państwowych oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska doszło do absurdalnej wymiany zdań. Dziennikarka zadała pytanie o wycinkę Puszczy Karpackiej, na co oficjele zaczęli przekonywać ją, że "coś takiego nie istnieje" – nawet gdy okazało się, że o Puszczy Karpackiej mówi... ich własna strona internetowa.
Rzecznik prasowy Lasów Państwowych Michał Gzowski próbował przekonywać, że informacja o Puszczy Karpackiej pochodzi ze "starej wersji encyklopedii" Fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Konferencja Lasów Państwowych. "Nie ma Puszczy Karpackiej"

We wtorek w Sejmie odbyła się konferencja prasowa poświęcona inicjatywie ustawodawczej "w celu obrony polskich lasów", na której wystąpili przedstawiciele Lasów Państwowych oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Ogromną konsternację wywołało wśród nich pytanie jednej z dziennikarek o wycinkę Puszczy Karpackiej – lasu stanowiącego jedno z najcenniejszych przyrodniczo miejsc w Polsce.


– Jak pan się ustosunkowuje do wycinki Puszczy Karpackiej? To są drzewa mające nieraz po sto ileś lat. Niektóre nawet z czasów rozbiorów – zapytała dziennikarka "Gazety Wyborczej" Justyna Dobrosz-Oracz.

– To pani redaktor sobie wymyśliła pojęcie Puszczy Karpackiej – odpowiedział Józef Kubica, dyrektor Lasów Państwowych. Z kolei wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka (Solidarna Polska) dodał, że "pojęcia, które pani używa, w ogóle nie ma, jak Puszcza Karpacka. Nie ma".

Dziennikarka nie dała jednak za wygraną i sprawdziła tę informację na stronie Lasów Państwowych. – Jest Puszcza Karpacka jak wół. U państwa na stronie w Encyklopedii Leśnej – oznajmiła.

Tym razem odpowiedział jej rzecznik prasowy Lasów Państwowych Michał Gzowski – twierdząc, że informacja pochodzi ze... "starego wydania Encyklopedii sprzed kilkunastu lat".

– Czyli w Lasach Państwowych byli poprzednio niekompetentni ludzie, tak? – drążyła Dobrosz-Oracz.

– Absolutnie nie o to chodzi. Nauka idzie do przodu – oznajmił po chwili Michał Gzowski.

Dyrektor Lasów Państwowych angażuje się w kampanię wyborczą

Duże poruszenie wywołała również inna wypowiedź z wtorkowej konferencji prasowej. Dyrektor Lasów Państwowych Józef Kubica nie krył radości ze współpracy z rządem Prawa i Sprawiedliwości.

– W tej chwili jest taka sytuacja, że rząd Zjednoczonej Prawicy poparł naszą inicjatywę w obronie polskich lasów. O czym to świadczy? Że jesteśmy silni, jesteśmy gotowi, żeby wygrać wielką batalię wyborczą, jesień 2023. Myślę, że polska prawica pokaże swoją wielką moc – stwierdził Kubica.

Oburzenie tymi słowami wyraził m.in. Marek Józefiak, rzecznik prasowy Greenpeace Polska. "Czy ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, że ziobryści uczynili z Lasów Państwowych swoją przybudówkę?! (...) Kompletny upadek instytucji" – skomentował na Twitterze.