Chcą zakazu napojów wyskokowych w sanatoriach. Wiadomo, skąd wziął się ten pomysł

Klaudia Zawistowska
03 grudnia 2024, 16:09 • 1 minuta czytania
Dancingi, imprezy taneczne, ale i zakrapiane zabawy. To właśnie ma być powszechnym zjawiskiem w wielu polskich uzdrowiskach i sanatoriach. Stąd pomysł, żeby wprowadzić tam zakaz sprzedaży alkoholu.
Seniorzy lubią bawić się w sanatoriach. Politycy chcą tu ukrócić Fot. Marek BAZAK/East News

Uwagę na problem alkoholu w sanatoriach zwrócił były wiceminister sportu odpowiedzialny za turystykę, a dziś poseł PiS Andrzej Gut-Mostowy. W interpelacji skierowanej do resortu zdrowia informował on o głośnych dancingach i libacjach, w których udział mają brać kuracjusze. Na jego słowa odpowiedziało Ministerstwo Zdrowia.


Koniec alkoholu w sanatoriach i uzdrowiskach? Problemem libacje

Nocne życie kuracjuszy jest owiane wieloma sanatoryjnymi legendami. Nie od dziś wiadomo, że starsze osoby lubią w trakcie turnusów spędzać wieczory w towarzystwie osób w podobnym wieku. Przy muzyce puszczanej przez DJ-a bawią się i tańczą czasami do późnych godzin wieczornych, po czym rano pojawiają się znów na zabiegach, które mają pomóc im w podreperowaniu zdrowia.

Gut-Mostowy w swojej interpelacji poinformował, że docierają do niego głosy osób, które są zaniepokojone tym, że sanatoryjne dancingi bywają suto zakrapiane alkoholem. "Alkohol wydaje się niezgodny z misją tych placówek, które powinny dbać o dobrostan pacjentów i klientów" – pisał polityk PiS.

W związku z tymi głosami, ale i w trosce o wizerunek polskich sanatoriów i uzdrowisk, były wiceminister sugerował, że sprzedaż alkoholu w tych miejscach powinna być niedozwolona. Warto jednak dodać, że już teraz w regulaminach takich miejsc często pojawia się zakaz posiadania i spożywania alkoholu.

Czytaj także: https://natemat.pl/zdrowie/438550,sanatoria-do-poprawki-beda-e-skierowania-a-uzdrowisko-wybierzesz-sam

Ministerstwo Zdrowia odpowiada ws. pomysłu zakazu alkoholu w sanatoriach i uzdrowiskach

Pod koniec listopada głos ws. spostrzeżeń Guta-Mostowego zabrał wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny z Lewicy. Jego odpowiedź przedstawił "Fakt". "Podniesiona przez posła kwestia zostanie poddana dodatkowym analizom" – przekazał przedstawiciel resortu zdrowia.

Dodał on jednak, że nie ma przepisu, który zakazywałby sprzedaży i spożycia alkoholu w sanatoriach i uzdrowiskach. Przypomniał przy tym, że to samorządy mogą podejmować decyzję o tym, czy na ich terenie obowiązuje np. miejscowy zakaz sprzedaży i spożycia alkoholu.

Czy przepis zakazujący sprzedaży alkoholu w sanatoriach ma sens? Nie da się ukryć, że prowadzanie nocnej prohibicji, czyli zakazu sprzedaży alkoholu po godzinie 22:00, staje się coraz powszechniejsze.

W 2022 roku takie rozwiązanie na swoim terenie wprowadziło Zakopane. Choć zakup alkoholu w godzinach 23:00-6:00 jest tam niemożliwy, to turyści i tak znajdują rozwiązanie. Zapasy robią wcześniej, albo zamawiają dowóz procentów u taksówkarzy, którzy robią zakupy tuż za granicami miasta.