No to dostało mi się za tekst, w którym napisałem, że reportaż o tym co się dzieje na polskich stadionach i wokół nich jest prawdą. Biję się w piersi - rzeczywiście popełniłem błąd. Nie jest tak źle jak napisałem, jest znacznie gorzej.

REKLAMA
Interesujące są wpisy pod moim tekstem. Przeczytałem na przykład, że pojechałem na dwa finały Ligi Mistrzów i udaję eksperta. Sprostowanie. Byłem na 10-ciu finałach Ligi Mistrzów. Ale ekspertem mnie to nie czyni.
Przeczytałem, że gdybym pojechał na mecze ligowe w Anglii czy w Hiszpanii, to bym zobaczył, że jest tam gorzej niż w Polsce. Sorry, byłem, widziałem, nie jest. Byłem na ligowych meczach w Sewilli i w Liverpoolu, w Manchesterze i w Valencii, w Londynie i w Madrycie, w Barcelonie i w Monachium. I nigdzie, powtarzam, nigdzie, nie ma takiego bydła, jakie standardem jest w Warszawie czy w Łodzi.
Panowie Kwiatkowski z PO i Błaszczak z PIS mówią jednym głosem, film BBC jest obrzydliwy. Fałszywy to i pełen hipokryzji dwugłos. Obrzydliwe jest to co film pokazuje, sam film jest prawdziwy. Niech się Panowie uspokoją i nie bronią godności Polski przed BBC. Niech ją bronią przed swołoczą, mętami, karkami w swoich miastach, którzy sprawiają, że ojcowie z matkami i z dziećmi na stadiony nie chodzą nie chcąc im fundować obrazków z dziczy, że nie chcąc im serwowować słuchowisk z chamstwa, podłości i głupoty.
Film BBC jest prawdziwy. Może się komuś nie podobać, że autor z BBC przesadził sugerując między wierszami, że normalni ludzie do Polski nie powinni przyjeżdżać.
Powinni. Bo na stadionie i wokół nich będzie spokojnie. Bo - mam nadzieję -
inaczej niż w dniu, w którym policja i MSW - WSTYD!!! - pozwoliła
blokować Sejm, tym razem nasze służby nie pozwolą bandziorom zakłócić święta
kibiców.
Wśród wpisów pod moim tekstem przeczytałem, że "Lis mówił w Tok FM, że nikt nam nie zepsuje Euro, ale pewnie szło mu o PIS". Tak, w Tok FM szło mi o PIS. Teraz idzie mi o męty i bandytów, którzy gówno wiedzą o piłce, ale drą buzię przeciw czarnym, Żydom i cholera wie komu.
Dopilnujmy by nikt nam nie zepsuł święta. Na stadionach będą wspaniali polscy kibice. Ale nie bądźmy ślepi na to, że bandy bandziorów mogą nam święto zepsuć.
Co z nimi zrobić? Trzeba zrobić to, co oni lubią robić najbardziej. Spuścić im manto.