Mamy dziś rok. A ja mam naprawdę dobry dzień. Z radością myślę o tych wszystkich dobrych rzeczach, które dzięki naTemat udało się zbudować. O tym wszystkim, co dookoła naTemat zdarzyło się fajnego. Było tego dużo i każdego dnia (także dziś) dzieje się coś nowego.

REKLAMA
Nie będzie mnie niestety na wieczornej urodzinowej imprezie naTemat. Tak się zdarzyło, że jestem we Wrocławiu na Social Media Day. I tak się zdarzyło, że gdy czekałem na lotnisku, napisał do mnie Maciej Michalski. Może znacie blog Macieja. Powinniście zwrócić uwagę, bo niewiele mamy blogów po angielsku. Maciej w każdym wpisie opisuje kolejne prestiżowe zachodnie uczelnie.
Dziś napisał mi, że jego blog zainspirował powstanie organizacji, która ma pomagać zdolnej młodzieży o polskich korzeniach dostawać się na najlepsze uczelnia na świecie. Fundacja ma działać w super innowacyjnej formule, ma to być "prawdziwa fundacja XXI wieku". "naTemat zainspirował realne działania" - napisał mi Maciej. A ja pomyślałem, jak to fajnie, że dzięki naTemat udaje nam się dokonywać prawdziwej zmiany. Wierzę, że fundacja która zaczyna się od blogu Maćka, będzie miała prawdziwy wpływ na szanse edukacyjne młodych Polaków.
Myślę też o kawiarni Dominiki Szaniawskiej. Pisaliśmy o niej kilkanaście dni temu. Mała kawiarnia Dominiki (ze świetnymi ciastami) nie ma wielkiego budżetu na marketing. Pewnie nie ma go wcale. Napisaliśmy o nich. Kilka dni później zadzwonił telefon z "Dzień dobry TVN" z zaproszeniem do programu. Super. Olbrzymia widownia. Ileż szans otwiera się przed Dominiką i jej rodzinną firmą!
Dziękujemy!

Wszystkim naTematowcom, którzy współtworzyli ten serwis, ale już z nami nie pracują. Każdy z Was przyczynił się do przewijania pieluch i karmienia naszego już rocznego dziecka.


Podobnie było kilkukrotnie. Andrzej Szczęsny - świetny narciarz bez jednej nogi, został po naszym tekście zaproszony na wywiad do telewizji. Wierzę, że jego świadectwo dało energię osobom niepełnosprawnym. Podobnie jak historia Mateusza Serotiuka - chłopaka od pokera w różowej marynarce. To świadectwo, że sukces można odnieść w każdym wieku.
Dziękujemy!

Naszym użytkownikom, a przede wszystkim tym, którzy komentują pod tekstami redakcyjnymi i wpisami blogerów. Udowodniliśmy razem, że internet nie musi być niegrzeczny! A oprócz tego, że w komentarzach jest kulturalnie i mądrze, to jeszcze przy okazji zabawnie :)


Krystyna Kofta, także blogerka naTemat, powiedziała nam wczoraj: Nie myślałam, że ten serwis tak się spopularyzuje. Teraz ludzie podchodzą na ulicy i potrafią powiedzieć: Pani Krystyno, czytałem/czytałam coś na blogu. Trochę, jak byśmy się znali. Tak powinno być, bo to przypomina mi normalny kontakt.
Dziękujemy!

Pani Dorotce dzięki której nie utonęliśmy jeszcze w kurzu i papierach. Przy okazji chcieliśmy przypomnieć naszym reporterom, że kubki w kuchni same się nie myją.


Przypomnijcie sobie tekst Ewy Żarskiej. To było 12 miesięcy temu, więc byliśmy trzy razy mniejszym serwisem niż dziś. Ewa opisała tragiczną sytuację pani Basi z Łodzi. Gdy tekst ukazał się na blogu otrzymała ponad 200 maili i konkretną, finansową pomoc dla pani Basi.
A Joachim i Robert? Myślę z pewnym wzruszeniem, że są trochę dzięki naTemat w tej chwili w Australii. Opisaliśmy, jak ojciec i syn planują wyjazd, by wspólnie "wygrać z rakiem". Napisaliśmy, że sponsorzy wycofali się z pomocy im. Po nas opisały to inne media. Znaleźli się sponsorzy. Wyprawa trwa. Świetnie!
Cieszę się, że naTemat codziennie dokonuje prawdziwej zmiany. Mieliśmy takie marzenia i takie założenia rok temu, gdy godzinami planowaliśmy ten serwis.
logo
Narada w naTemat. Styczeń 2012

logo
Akt założycielski naTemat. Wrzesień 2011. Umowę spółki podpisują Robert Jędrzejczyk, Tomasz Lis, Jakub Zieliński

logo
Za kulisami akcji "Świąteczne ciasteczka dla blogerów naTemat". Upiekliśmy (Martyna, dzięki!) ponad 1000.

Myślę że w ciągu tych 12 miesięcy udało nam się powiedzieć coś istotnego o tworzeniu w internecie treści, o blogach (dziękuję Kominkowi za umieszczenie na liście Ikon blogosfery), o wyglądzie serwisu informacyjnego (tu świetne wystąpienie Adama Plony o projektowaniu naTemat), o podejściu do komentarzy, o podejściu do reklamy.
Dostajemy dziś wiele gratulacji i życzeń. Dziękuję wszystkim czytelnikom, wszystkim blogerom i wszystkim partnerom w biznesie. Dorota Przybyłek z Grupy Vivaki napisała do nas: "Czytamy, śledzimy i trzymamy kciuki za sukces". Dorota Tymińska z OAN: naTemat.pl jest innowacyjnym serwisem. Jest idealnym dotarciem dla Klientów w aspekcie jakościowym kampanii. Wysoki poziom merytoryczny portalu, blogi celebrytów  oraz osób opiniotwórczych w danych dziedzinach życia stwarzają doskonały kontekst dla przekazu reklamowego. Życzymy sukcesów!
Dziękujemy jeszcze raz za wszystkie życzenia. Zaczynamy kolejny rok. Będziemy się w nim dla Was starać bardziej.