Anna Wittenberg / naTemat

W 2007 wyborcy PO krzyczeli podczas demonstracji: "Roman do wora, wór do jeziora" i pokazywali go jako Frankensteina. Dziś "Romek pisze pozwy" na zlecenie polityków (albo synów polityków) tej partii. Którego etapu przemiany nie zauważyłam?

REKLAMA

Witten z dostawą na Twittera