Liczy na "boski prąd", a kiedyś namawiał: "Czcijcie złotego cielca". Wiceprezes Energi ma interesującą przeszłość

Grzegorz Ksepko, wiceprezes Zarządu ds. Korporacyjnych Energi, w przeszłości nawoływał do "czczenia złotego cielca".
Grzegorz Ksepko, wiceprezes Zarządu ds. Korporacyjnych Energi, w przeszłości nawoływał do "czczenia złotego cielca". Fot. Materiały prasowe Grupy Energa
Wojna, śmierć, szatan - nim przed laty interesował się Grzegorz Ksepko, który właśnie oddał Energę pod opiekę Opatrzności Bożej. Jako wokalista trashmetalowych zespołów kłaniał się "księciu ciemności", śpiewając np. "Bóg umarł na darmo. (...) Cieślo nie zatrzymasz nas".

"Tylko zło i diabeł / chciałbym, żebyś cierpiał / tylko diabeł i zło /twoja tortura jest moim zwycięstwem. / Kiedy słońce zajdzie / wezmę to, co moje / a gdy wszystkie modlitwy przeminą/ obejmę niepodzielne rządy" – to fragment utworu "Seeds of Evil" (z ang. nasienie zła) grupy, do której należał Ksepko. W innym, pod tytułem "Übermensch" (z niem. Nadczłowiek), odgrażał się, że "będziemy niszczyć wszystkich słabych" i namawiał: "Czcijcie złotego cielca / poprowadzi was do Ziemi Obiecanej".
Ksepko, w ocenie pisma "Metal Center", stawiał na trash metal z elementami "death i black metalu". Stronę internetową jednego z jego zespołów Afterlife zdobił symbol szatana, czyli czaszka kozła w pentagramie. Obecny wiceprezes Energi przekonywał jednak, że wcale go nie czci. – Jest dokładnie odwrotnie, jestem krytykiem tej ideologii, a te słowa trzeba odczytywać ironicznie. Jestem katolikiem, co tydzień chodzę do kościoła – mówił "Gazecie Wyborczej" w 2005 r. Był wtedy liderem PiS w Sopocie.
Na początku bieżącego roku jako członek zarządu państwowej spółki, zawierzył ją "Bożej Opatrzności i Matce Najświętszej Gromnicznej". – Mam nadzieję, że nie zabraknie nam tego boskiego bożego prądu na naszej drodze, tego bożego światła. I że nasza firma będzie się rozwijać, będzie bezpieczna, będzie chroniona bożą pomocą, pomocą wszystkich świętych, także św. Michała Archanioła, do którego żeśmy się tutaj przed chwilą modlili – powiedział.



Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...