Po wczorajszym wystąpieniu Antoni Macierewicz nie mógł nadziękować się premier Beacie Szydło za to, że w jego obronie zaatakowała Unię Europejską.
Po wczorajszym wystąpieniu Antoni Macierewicz nie mógł nadziękować się premier Beacie Szydło za to, że w jego obronie zaatakowała Unię Europejską. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Reklama.
Pierwszy stanowczą ocenę kuriozalnego wystąpienia szefowej rządu zaprezentował przewodniczący Platformy Obywatelskiej. – Dla mnie bardzo antyeuropejski przekaz. Jeżeli przygotowany przez doradców premier Szydło, to po prostu wprowadzający ją i cały polski rząd na pozycje antyeuropejskie – mówił Grzegorz Schetyna przy okazji konferencji "Polski samorząd w zjednoczonej Europie", którą zorganizowano w Warszawie. – Takie słowa są skrupulatnie notowane w Europie i one nie pomogą w budowaniu polskiej pozycji – podkreślił.
– Znowu mamy mówienie o tym, że to szaleństwo europejskich elit i stawianie znaku równości pomiędzy terrorystami a uchodźcami po to, żeby w sposób cyniczny wzbudzać te nastroje w polskim społeczeństwie. A wszyscy wiemy, że te nastroje ksenofobiczne się w polskim społeczeństwie niestety wzmacniają. I wszyscy wiemy, jakie to będzie miało konsekwencje – wtórował mu później na konferencji zorganizowanej w Sejmie Rafał Trzaskowski, który w tzw. gabinecie cieni PO odpowiada za politykę zagraniczną.
Jeszcze dalej w krytyce słów Beaty Szydło poszedł Sławomir Nitras. Jego zdaniem, wplątanie antyeuropejskiej retoryki w wystąpienie w obronie Antoniego Macierewicza nie było jedynie przypadkiem wynikającym z braku racjonalnych argumentów. – To głośne wyprowadzanie Polski z Unii Europejskiej. To głośne powiedzenie, że Polską rządzi partia nacjonalistyczna – oceniał poseł PO.
Zmasowana krytyka ze strony opozycji zmusiła premier do zabrania głosu. O ile tak można nazwać krótki wpis na Twitterze, który w czwartkowe popołudnie pojawił się na koncie Beaty Szydło. "Polska jest i będzie w UE. Chcemy UE jednolitej, stabilnej, bezpiecznej. Opozycja niech nie histeryzuje, tylko niech wspiera rząd, by tak było" – tweetnęła.