
PO oburzone antyeuropejskim wystąpieniem premier. Szydło: Opozycja niech nie histeryzuje, tylko wspiera rząd
Jak można było się domyślić, nie milkną echa wczorajszego wystąpienia premier Beaty Szydło w Sejmie. – Dokąd zmierzasz, Europo? Powstań z kolan i obudź się z letargu, bo w przeciwnym razie codziennie będziesz opłakiwała swoje dzieci! – mówiła podczas debaty... nad wotum nieufności wobec ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. – Polska nie zgodzi się na żadne szantaże ze strony Unii Europejskiej. Nie będziemy uczestniczyć w szaleństwie brukselskich elit! – podkreślała. – Mamy budzenie nastrojów antyeuropejskich – alarmuje dziś opozycja.

Reklama.
Pierwszy stanowczą ocenę kuriozalnego wystąpienia szefowej rządu zaprezentował przewodniczący Platformy Obywatelskiej. – Dla mnie bardzo antyeuropejski przekaz. Jeżeli przygotowany przez doradców premier Szydło, to po prostu wprowadzający ją i cały polski rząd na pozycje antyeuropejskie – mówił Grzegorz Schetyna przy okazji konferencji "Polski samorząd w zjednoczonej Europie", którą zorganizowano w Warszawie. – Takie słowa są skrupulatnie notowane w Europie i one nie pomogą w budowaniu polskiej pozycji – podkreślił.
– Znowu mamy mówienie o tym, że to szaleństwo europejskich elit i stawianie znaku równości pomiędzy terrorystami a uchodźcami po to, żeby w sposób cyniczny wzbudzać te nastroje w polskim społeczeństwie. A wszyscy wiemy, że te nastroje ksenofobiczne się w polskim społeczeństwie niestety wzmacniają. I wszyscy wiemy, jakie to będzie miało konsekwencje – wtórował mu później na konferencji zorganizowanej w Sejmie Rafał Trzaskowski, który w tzw. gabinecie cieni PO odpowiada za politykę zagraniczną.
Jeszcze dalej w krytyce słów Beaty Szydło poszedł Sławomir Nitras. Jego zdaniem, wplątanie antyeuropejskiej retoryki w wystąpienie w obronie Antoniego Macierewicza nie było jedynie przypadkiem wynikającym z braku racjonalnych argumentów. – To głośne wyprowadzanie Polski z Unii Europejskiej. To głośne powiedzenie, że Polską rządzi partia nacjonalistyczna – oceniał poseł PO.
Zmasowana krytyka ze strony opozycji zmusiła premier do zabrania głosu. O ile tak można nazwać krótki wpis na Twitterze, który w czwartkowe popołudnie pojawił się na koncie Beaty Szydło. "Polska jest i będzie w UE. Chcemy UE jednolitej, stabilnej, bezpiecznej. Opozycja niech nie histeryzuje, tylko niech wspiera rząd, by tak było" – tweetnęła.
Reklama.
Więcej:
Rząd