W tej gminie władzę objął komisarz z PiS-u. Zaczął od zwolnienia dyrektorki, która zorganizowała nieodpowiedni koncert

Występ Natalii Przybysz w Nadarzynie miał miejsce niedługo po tym, jak piosenkarka udzieliła wywiadu, w którym powiedziała o dokonaniu aborcji.
Występ Natalii Przybysz w Nadarzynie miał miejsce niedługo po tym, jak piosenkarka udzieliła wywiadu, w którym powiedziała o dokonaniu aborcji. Fot. Robert Robaszewski / Agencja Gazeta
"W tych pomieszczeniach, w których ma przebywać dzieciobójczyni, zazwyczaj bawią się i uczą nasze dzieci" – w ten sposób ponad rok temu grupa mieszkańców Nadarzyna protestowała przeciwko organizacji koncertu Natalii Przybysz w tamtejszym Ośrodku Kultury. Mimo ich sprzeciwu, występ doszedł do skutku. Parę tygodni temu władzę w mieście przejął komisarz z PiS i dyrektorka placówki błyskawicznie została odwołana.

Tą sprawą żyła wówczas cała Polska. Natalia Przybysz udzieliła wywiadu "Wysokim Obcasom", w którym przyznała, że w klinice na Słowacji dokonała aborcji. Wyjawiła to, objaśniając, o czym opowiada jej piosenka "Przez sen".
Natalia Przybysz
piosenkarka

"To historia o aborcji. I o uczuciach. O wpadce. Trafiła się ludziom dorosłym, rodzicom dwójki dzieci(...). Nie chcą teraz niczego zmieniać, zaczynać od początku. (...) Nie chcą szukać większego mieszkania teraz. 60 metrów kwadratowych ze wszystkimi książkami i zabawkami dzieci jest trochę ciasne, ale jest OK"

"Wysokie Obcasy"
Wywiad wywołał burzę – nawet ci, którzy są zwolennikami prawa kobiety do wyboru, przyznawali, iż tłumaczenie piosenkarki do nich nie przemawia. Mało kto znajdował uzasadnienie dla usunięcia ciąży, "bo mieszkanie ma 60 metrów", bo "brakuje w nim miejsca na książki", bo "mam taką pracę, że dużo wyjeżdżam".

"Nie godzi się"
Gdy grupa mieszkańców Nadarzyna zorientowała się, że bohaterka wywiadu w "Wysokich Obcasach" najbliższy koncert planuje w ich mieście, ruszyła zbiórka podpisów pod apelem do wójta, by doprowadził do odwołania imprezy. "Natalia Przybysz jest aborterką, ostatnio promującą swoją płytę wykorzystując do tego historię zamordowania przez nią jej trzeciego dziecka. Nie godzi się osobie takiej udostępniać pomieszczeń należących do społeczeństwa gminy Nadarzyn" – argumentowano w petycji.
Pod koniec 2016 r. koncert Natalii Przybysz w Nadarzyńskim Ośrodku Kultury, mimo protestów, doszedł do skutku (zaplanowany był od sierpnia 2016 r., na długo przed kontrowersyjnym wywiadem). A konsekwencje tego zdarzenia nastąpiły teraz.

"Pierwsza do pozamiatania"
W połowie stycznia komisarzem w gminie został działacz PiS Dariusz Nowak. Na to stanowisko wyznaczył go premier w związku z nagłą śmiercią dotychczasowego wójta Nadarzyna. I jeszcze w styczniu komisarz Nowak w trybie dyscyplinarnym odwołał dyrektorkę NOK Kamilę Michalską. "Czułam, że jestem pierwsza na liście do 'pozamiatania'" – przyznała w oświadczeniu zwolniona szefowa Ośrodka Kultury, zapowiadając, iż swoich praw będzie dochodzić przed sądem.


Kamila Michalska uważa, że kwestia koncertu Natalii Przybysz była dla komisarza Nowaka kluczowa. Pytał o nią wtedy, gdy był radnym. Chciał się dowiedzieć, jakie honorarium NOK zapłacił piosenkarce. Dyrektorka odmówiła udzielenia odpowiedzi.

Stanowisko Kamili Michalskiej Po prawie 14 latach porządnej i uczciwej pracy zwolniono mnie dyscyplinarnie i od...

Opublikowany przez Gmina Nadarzyn na 29 stycznia 2018
Komisarz Dariusz Nowak przekonuje zaś, że kwestia koncertu Natalii Przybysz była tu zupełnie bez znaczenia.

"Kwestia zarządzania"
Na Facebooku wydał oświadczenie, z którym tłumaczy, że chodziło o kwestię zarządzania placówką. W tym o to, jakie były wynagrodzenia artystów występujących w NOK.
Dariusz Nowak
komisarz Nadarzyna

Zdaję sobie sprawę, że moja decyzja w sprawie Dyrektor Nadarzyńskiego Ośrodka Kultury wzbudziła wiele skrajnych emocji. To naturalne.

Rozumiem tych, którzy wyrażali i wyrażają swoje zadowolenie z artystycznej sfery działań NOK. Chciałbym jednak, abyście Państwo w komentarzach na temat tej decyzji oddzielili od siebie kwestię kultury i kwestię zarządzania. I tu przychylam się do opinii osób nie zgadzających się na to, aby w nierówny sposób traktować ośrodek, który ma być przestrzenią dla wszystkich, bez względu na poglądy polityczne, czy partyjne. A tak niestety nie było.

Pani Dyrektor w swoim oświadczeniu zapomniała wspomnieć o jednej istotnej rzeczy - o tym, że dysponuje środkami publicznymi, których wydatkowanie musi w świetle prawa być jawne. Nieważne, kto pyta o umowy czy konkretne kwoty wynagrodzeń artystów.

Sprawa odwołania dyrektorki Ośrodka Kultury to jeden z istotniejszych elementów kampanii wyborczej w Nadarzynie – w związku ze śmiercią wójta w gminie odbędą się wybory przedterminowe. Głosowanie zaplanowano na 4 marca. Kandydatów jest dwóch - bezpartyjny Dariusz Zwoliński oraz właśnie komisarz Dariusz Nowak z PiS, korzystający ze wsparcia Mateusza Morawieckiego.

Dziękuj&

Opublikowany przez Dariusz Nowak na 28 lutego 2018
Trwa ładowanie komentarzy...