"Gajos zszedł na manowce". Zelnik i Dałkowska ostro zaatakowali dawnego kolegę za krytykowanie PiS

Janusz Gajos był gościem programu "Fakty po Faktach", gdzie krytycznie odniósł się do rządów PiS. To nie spodobało się jego kolegom po fachu.
Janusz Gajos był gościem programu "Fakty po Faktach", gdzie krytycznie odniósł się do rządów PiS. To nie spodobało się jego kolegom po fachu. Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Gazeta
Janusz Gajos był w poniedziałek gościem programu "Fakty po Faktach" na antenie TVN24. W trakcie wywiadu ostro wypowiedział się o rządach koalicji Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Porozumienia. Na reakcję ze strony aktorów, którzy są znani z promowania "dobrej zmiany" nie trzeba było długo czekać. Jerzy Zelnik i Ewa Dałkowska nie zostawili na nim suchej nitki.

W poniedziałkowej rozmowie z Justyną Pochanke w TVN24 słynny aktor nie krył swojej złości wobec ludzi, którzy rządzą Polską. – Chciałabym czuć się bezpieczny i spokojny. Jeden człowiek chce mówić mnie, jak mam żyć. Daje mi tabelkę z przykazaniami na każdą okoliczność mojego życia. To jest przerażające. Nie umiem tego nazwać – brzmiała jedna z wypowiedzi Janusza Gajosa.

Zapytany przez WP o te słowa aktor Jerzy Zelnik dość mocno skrytykował postawę swojego kolegi po fachu. – Janusz sam siebie skomentował. Współczuję mu, że kieruje się emocjami, a nie rozsądkiem. Przykro mi, że wielu moich kolegów zeszło na manowce. O polityce coraz częściej wypowiadają się ludzie, którym brakuje rozeznania. Ich sądy są powierzchowne. Żyją w lęku i zarażają lękiem – powiedział. – Dziwię się, że Janusz nie może poradzić sobie rozumowo z tym, co się dzieje. Trudno w jego słowach znaleźć mądrość wynikająca z wieku – dodał Zelnik.

Również Ewa Dałkowska – znana m.in. z roli w "Smoleńsku" – odniosła się do wypowiedzi Janusza Gajosa, wyrażając nadzieję, że ludzie jego pokroju w końcu się opamiętają. – Wielu moich przyjaciół zachowuje się jak psuje. Modlę się za nich, żeby wrócił im rozum – powiedziała krótko WP.


Krytyka rządu z ust Gajosa
Wywiad w "Faktach po Faktach" nie był pierwszym razem, gdy Janusz Gajos odniósł się do sytuacji politycznej w naszym kraju. Przed rokiem w wywiadzie dla "Magazynu Świątecznego" wyrażał niepokój związany z rządami prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. – Zwykłemu emerytowi dużo się wybacza. Wolno mu być ekscentrykiem, realizować marzenia z młodości, ale żeby na siłę zmieniać historię, uczyć dzieci i młodzież, że jest się zbawicielem, to po prostu "ciary po plecach idą" – powiedział wówczas.

źródło: "WP.pl"
Trwa ładowanie komentarzy...