Wiceminister finansów zapowiada, że nie będzie podwyżki akcyzy na papierosy.
Wiceminister finansów zapowiada, że nie będzie podwyżki akcyzy na papierosy. Fot. Oleg Golonev / Shutterstock

Stało się to, o czym mówiło się już od jakiegoś czasu. Ministerstwo Finansów nie planuje podwyżek (ani obniżek) akcyzy. Poinformował o tym wiceminister i szef służby celnej Jacek Kapica, który zdradził też, że aktualnie nie ma planów opodatkowania e-papierosów. Brak zmiany stawki podatku akcyzowego to ważna deklaracja zarówno dla przemysłu tytoniowego, jak i samych palaczy.

REKLAMA
Tylko na przestrzeni ostatnich czterech lat podatek akcyzowy wzrósł łącznie o 18 procent. Głównym celem było spełnienie wymagań narzuconych przez Unię Europejską oraz znaczące wpływy do budżetu. Podwyżki były jednak tak znaczące, że Polska o kilka procent przegoniła (!!!) unijne minima. A budżet zamiast zyskiwać trafił - w 2013 roku plany i realizacja podatku akcyzowego rozjechały się o kilkaset milionów!
Skutkowało to zwiększeniem ceny papierosów, co uderzyło w kieszenie palaczy, a także wpłynęło na wzrost szarej strefy. To właśnie tam przeniosła się spora część z nich, by kupować tańsze papierosy. Strata dla budżetu, cios w biznes i wspieranie grup przestępczych w jednym.
Teraz sytuacja może ulec zmianie. Wiceminister finansów Jacek Kapica zapewnia w imieniu rządu, że w najbliższym czasie nie ma planów podwyżki akcyzy.
– W przypadku papierosów osiągnęliśmy minimum unijne. Co prawda w ustawie o przeciwdziałaniu paleniu tytoniu jest wskazanie, że stawka akcyzy powinna nadążać za inflacją, ale ceny rosną tak wolno, że wprowadzanie tak małej zmiany stawki nie miałoby sensu – cytuje Kapicę "Rzeczpospolita". Wiceminister dodał też, że na razie resort zastanawia się, jak często zmieniać stawkę podatku akcyzowego: raz do roku, czy raz na dwa-trzy lata.
Tak mocna deklaracja to potwierdzenie tego, co przed ponad miesiącem mówił Ludwik Kotecki, główny ekonomista Ministerstwa Finansów. Już wtedy pojawiły się pierwsze przesłanki, że podwyżki akcyzy nie będzie. Słowa wiceministra Kapicy to dobra wiadomość dla palaczy, którzy unikną kolejnej podwyżki, a także dla samego przemysłu tytoniowego w Polsce. Fakt, że zapewnienie padło z ust dwóch wysoko postawionych urzędników daje nadzieję, że rząd w tej sprawie zdania już nie zmieni.
"Rzeczpospolita" przytacza także wypowiedź wiceministra finansów na temat papierosów elektronicznych. Wynika z niej, że resort dostrzega ich rosnącą popularność i zdaje sobie sprawę, że może to wpłynąć na zmniejszenie szarej strefy. Palacze ze względu na konkurencyjną cenę mogą zacząć sięgać po e-papierosy zamiast przemycane wyroby tytoniowe.
Zaznaczył jednak, że nie ma planów ich opodatkowania. Za regulacje dotyczące e-papierosów odpowiada Ministerstwo Zdrowia. Kluczowa decyzja wiąże się z tym, czy zostaną one zakwalifikowane jako produkty medyczne. Jeśli tak, setki polskich firm mogą upaść, a e-papierosy zostaną upchnięte w aptekach, gdzie będą podlegały rygorystycznym przepisom.
Wygląda na to, że gdy branża okołotytoniowa w Polsce ma z głowy problem rosnącej akcyzy, na horyzoncie pojawia się kolejny. Pozostaje mieć nadzieję, że obietnica wiceministra Kapicy zostanie spełniona, a resort zdrowia podejmie rozsądną decyzję. Zarówno jednej, jak i drugiej sprawie będziemy się przyglądać.

źródło: "Rzeczpospolita"