Wielki pogrzeb telewizji. Tysiące fanów przyszły na Orange Video Fest spotkać gwiazdy YouTube

Red Lipstick Monster przez godziny rozdawała autografy i selfie z fanami. Subskrybentów na YT ma ponad 250 tysięcy.
Red Lipstick Monster przez godziny rozdawała autografy i selfie z fanami. Subskrybentów na YT ma ponad 250 tysięcy.
Oddani, a nawet fanatyczni fani, to na Łazienkowskiej w Warszawie dość regularny widok. Pod numerem 3 mieści się tu stadion Legii. Ta ulica widziała więc już nie raz kibiców na zabój zakochanych w drużynie. I rozumie co to znaczy. Nie raz w historii gorące kibicowskie serce było poważnym problemem. Ale tym razem na Łazienkowskiej coś wygląda inaczej. Wzdłuż ulicy ciągną w stronę stadionu tysiące fanów. Mimo to nigdzie w zasięgu wzroku nie ma zwartych oddziałów policji, ani funkcjonariuszy na koniach. Dziś fanatycznych fanów ściągnęła tu nie Legia, ale wielkie spotkanie gwiazd YouTube: Orange Video Fest.


Choć byłem wcześnie, nie udało mi się znaleźć miejsca na wielkim parkingu przy Torwarze. W Stanach mówi się o "hockey moms", przed Towarem widziałem wiele "YouTube moms"- rodzin dzielnie wspierających swoje dzieciaki w drodze na spotkanie z gwiazdami YouTube. Samochód zostawiłem kilkaset metrów od hali widowiskowej. - Już się zaczęło - krzyczało do siebie trzech, na oko 13 latków, którzy pędem minęli mnie na poziomie pętli autobusowej. Faktycznie, od kilkunastu minut trwało otwierające festiwal przemówienie Radosława Kotarskiego. To duża strata przegapić słowa Radka, z drugiej strony impreza trwać miała aż do późnego wieczora.

W środku poczułem się, jak gdyby zaproszono mnie na rocznicę mojej podstawówki. Staro. Otaczało mnie 8000 - 10 000 dzieciaków. Najmłodsi byli w okolicach drugiej klasy szkoły podstawowej, większość gdzieś w wieku 12 - 14 lat. Byli wszędzie, piszczeli na widok kolejnych pojawiających się gwiazd, przepychali o ich autografy. Kolejka do sklepiki Wardęgi była porównywalna z kolejką w spożywczym pod koniec lat 80'tych. Młode pokolenie też ma więc swoje kolejkowe doświadczenia. I też będzie miało za 10 lat co wspominać.

Od kilku YouTuberów usłyszałem, że tak to wygląda nie tylko w Warszawie. Że spotkania z nimi gromadzą tysiące. Nie ma dziś i nie wiem kiedy była gwiazda polskiej telewizji, która miałaby taką moc przyciągania i takie poważanie. Pod tym względem telewizja już umarła.
Wywiad z Wapniakiem
Rozmawiamy o jego kanale i fanach YouTuberów

Pod względem finansowym wydatki reklamowe na internet przegonią te telewizyjne za kilka lat. Prasowe, radiowe i outdoor już dawno ten wyścig przegrały. Już dziś, jak powiedział mi jeden z twórców kanału "5 sposobów na..." twórcy na YouTube dostać mogą budżety "telewizyjne", czyli mające najmarniej cztery zera.
Marcin Radziwoń - 5 sposobów na
Jakim sposobem zdobyli milion widzów tak szybko?

Żaden film nie miał na kanale YouTube naTemat takiej oglądalności jak moja rozmowa sprzed kilku miesięcy z Maćkiem Dąbrowskim, prowadzącym program "z dupy". Maciej sparodiował potem ten wywiad, a mi dostało się w komentarzach czytelników, że nie dałem mu dojść do słowa. Na Orange Video Fest mieliśmy okazję do krótkiej wymiany opinii.
Maciej Dąbrowski
prowadzi program "z dupy"

Maciej obficie przeklina w swoich programach. Konwencja to tłumaczy, ale czy to jest w porządku, gdy na YouTube jest tak młoda publiczność? W Ameryce każdy film kinowy musi mieć oznaczenie, dla jakiej grupy wiekowej jest przeznaczony. Ale żaden film na YouTube takich oznaczeń nie musi mieć. A przecież konsumpcja video na YouTube jest nieporównana z oglądalnością filmów w kinach. Dziennie konsumujemy tak wiele treści video w internecie. O tym miałem możliwość dyskusji z Cyber Marianem
Rozmowa z Cyber Marianem
Sam skończył 30 lat. Widownię ma o połowę młodszą

Spotkania gwiazd YouTube są popularne za granicą. Firma DigiTour Media organizuje je od lat między innymi w USA. Bilety "VIP" kosztują 100 dolarów i na wyciągnięcie ręki zbliżają do gwiazd YT. W Polsce firma LifeTube zorganizowała taki event po raz pierwszy, ale sądząc po liczbie gości, liczbie gwiazd i sile rosnącego YouTube, nie po raz ostatni. Na czele LifeTube stoi Barbara Sołtysińska. Jej firma działa jako sieć partnerska YouTube. Gromadzi kilkadziesiąt gwiazd, by między innymi reprezentować je przed reklamodawcami.
Barbara Sołtysińska
CEO LifeTube

Pisaliśmy niedawno w naTemat, że "polski YouTube nie jest kobietą". Patrycja Marszałek stwierdziła w lidzie tamtego tekstu: Nie jest łatwo być kobietą na YouTubie. Płeć piękną atakują zarówno kobiety jak i mężczyźni. Zupełnie bezpodstawnie wytyka się im, że są głupie i brzydkie. Mają problemy, aby się przebić, a przede wszystkim boją się zdecydować, by rozpocząć swoją własną działalność. Jednak jak już podejmą to ryzyko, to w tym, co robią są naprawdę dobre.
Dlaczego jest tak mało kobiet, jak reagują na krytykę, czy jest łatwiej, czy trudniej zaistnieć - pytałem o to Paulinę, prowadzącą kanał Lisie Piekło.
Paulina Lis
Prowadzi kanał Lisie Piekło - jedna z niewielu kobiet w czołówce YouTube

Zastanawiam się, gdzie będą dzisiejsi twórcy za 10 lat. Żaden z nim nie ma szans na karierę Elżbiety Jaworowicz. Nie dlatego, że nogi nie te. Jaworowicz prowadzi jeden format od 1984 roku. Nie do zrobienia teraz. YouTube powstał w 2005 roku, w Polsce mówi się, że jego czołówka jest od dawna zamurowana, ale to "od dawna" oznacza zaledwie kilkanaście miesięcy. A i w tym czasie Red Lipstick Monster zmieniła układ sił w kategorii uroda, zdobywając miejsce numer 1. A "5 sposobów na..." w 14 miesięcy przebili milion subskrypcji. Nic więc nie jest zamurowane na długo. Dlatego też twórcy muszą się zmieniać. Adbuster, czyli Marek Hoffman prowadzi 3 kanały i jak mówi - dobrze mu z tym.
Adbuster
Popularność zdobył demaskując reklamy telewizyjne. Nadal jest w tym świetny.

Gdy reporter nie ma pomysły na puentę mówi w telewizji: Jak będzie, czas pokaże. Nic mądrzejszego myśląc o przyszłości YouTube nie jestem w stanie wymyślić. Wziąłem kilka dni temu udział w dwóch niezależnych od siebie panelach pod hasłem: Media za 25 lat. Żaden z jego uczestników nie powiedział nic odkrywczego. Więc ja nawet nie próbuję. Choć, wracając do tytułu tego tekstu, oczywiste jest, że telewizja jaką znamy odchodzi do przeszłości. Jeśli tego nie widzicie, to tylko dlatego że "Ciszy nad rozlewiskiem" mylicie z ciszą przed burzą.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...