Barometr wyborczy naTemat. Zobacz, jak dzisiaj radził sobie w kampanii Bronisław Komorowski.
Barometr wyborczy naTemat. Zobacz, jak dzisiaj radził sobie w kampanii Bronisław Komorowski. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

W serwisie wyborczym naTemat codziennie trzymamy rękę na pulsie kampanijnych wydarzeń. Każdego dnia będziemy tutaj oceniać jak poradził sobie Bronisław Komorowski.

REKLAMA
25 marca 2015 r. - 50. dzień kampanii
Choć to nie zasługa prezydenta, tylko porażka PiS, euro nie jest tematem kampanii. Dlatego im dłużej sztab Dudy poświęca temu uwagę i środki, tym bardziej Komorowski zyskuje.
24 marca 2015 r. - 49. dzień kampanii
Tak jak pięć lat temu PO przegrała z PiS liczbą podpisów. A przecież 16 regionalnych Bronkobusów było po to, by nie powtórzyć nokautu sprzed pięciu lat. Jak widać nie wyszło.
23 marca 2015 r. - 48. dzień kampanii
Po długim przestoju Bronisław Komorowski wraca na kampanijny tor. Na razie jednak dwa tygodnie objazdu Bronkobusem nie przyniosły dobrych efektów - kolejne sondaże są coraz mniej pomyślne dla prezydenta.
22 marca 2015 r. - 47. dzień kampanii
PiS umiejętne sparował cios w sprawie SKOK-ów i część mocy uderzeniowej skierował w Bronisława Komorowskiego. Prezydent musi znaleźć sposób, by przeciąć insynuacje PiS.
15 marca 2015 r. - 40. dzień kampanii
Prezydent robi swoje, pozwalając konkurentowi z PiS atakować go i prowadzić kampanię negatywną. To dopiero początek kampanii, więc przy takiej dynamice kampania Dudy może się wystrzelać z pomysłów na długo przed metą.
12 marca 2015 r. - 37. dzień kampanii
Komorowski znacznie gorzej niż Andrzej Duda łączy swoje obowiązki zawodowe z kampanią. Kanydydat PiS stara się, by wyjazdy do Strasburga i Brukseli także wpisywały się w kampanię i nie były stracone. Komorowski dzisiaj w ogóle nie istniał medialnie, bo spotykał się z premierem Francji i prezydentem Rumunii.
11 marca 2015 r. - 36. dzień kampanii
Ściągnięcie na wiec w Aleksandrowie Kujawskim dzieci to wpadka sztabu. Tego nie są w stanie obronić nawet politycy PO.
10 marca 2015 r. - 35. dzień kampanii
W przeciwieństwie do Andrzeja Dudy Bronisław Komorowski potrafił wzbić się ponad swoje osobiste poglądy i jedoznacznie poparł rządowy projekt ustawy o in vitro. To zjedna mu lewicowych wyborców. Może dla równowagi prezydent zdecyduje się niepodpisywć konwencji antyprzemocowej?
9 marca 2015 r. - 34. dzień kampanii
Komentatorzy są zgodni, że start akcji Bronkobus można zaliczyć do udanych. Komorowski zmusił Dudę do pościgu, a kalendarz gra na jego korzyść - kandydat PiS najbliższe dni spędzi w Strasburgu.
8 marca 2015 r. - 33. dzień kampanii
Przejazd Bronkobusa wzbudza nieporównanie większe zainteresowanie mediów, niż analogiczna kampania Andrzeja Dudy. Przez dwa tygodnie to Komorowski będzie w ofensywie, a Duda będzie musiał gonić.
7 marca 2015 r. - 32. dzień kampanii
Konwencja Bronisława Komorowskiego była imponująca, ale jakościowo nie różniła się od imprezy Andrzeja Dudy. Dlatego prezydent będzie musiał nadal mocno pracować, by odzyskać inicjatywę w kampanii.
6 marca 2015 r. - 31. dzień kampanii
Donald Tusk wbił Komorowskiemu nóż w plecy. A właściwie Jan Kozłowski, który ujawnił swój zakład z szefem RE - Tusk obstawia drugą turę. To tragiczna wpadka na dzień przed konwencją.
5 marca 2015 r. - 30. dzień kampanii
Senat przegłosował ustawę o ratyfikacji konwencji antyprzemocowej Rady Europy. Teraz prezydent ma trzy tygodnie na decyzję, czy przyjąć ją, czy też zawetować. To dla niego kłopot, bo "idący środkiem polskiej drogi" będzie musiał zejść na prawą lub lewą stronę.
4 marca 2015 r. - 29. dzień kampanii
Dwutygodniowa podróż autobusem wyborczym da Bronisławowi Komorowskiemu szansę na zdjęcie łatki leniwego, zasiedziałego prezydenta. Ale niesie też ze sobą niebezpieczeństwo serii wpadek, które mogą poważnie obciążyć kampanię.
3 marca 2015 r. - 28. dzień kampanii
Pomimo, że wizyta w Japonii skończyła się w piątek media nadal mówią o wpadkach Bronisława Komorowskiego. Prezydent nie zrobił nic, by te dyskusje przeciąć, zabrakło pomysłu, jak wyjść z nich z twarzą.
2 marca 2015 r. - 27. dzień kampanii
Po sportowcach przyszedł czas na artystów - prezydent spotkał się z twórcami "Idy". Choć komentatorzy wytykają mu, że głosował przeciw powstaniu PISF-u, a na uroczystości przekręcał nazwę instytucji, na wyborców takie obrazki działają. I to się liczy.
28 lutego 2015 r. - 25. dzień kampanii
Sobota miała być odbiciem w kampanii Komorowskiego, który w Białymstoku przedstawił plany związane z polityką wschodnią. Ale wszystko zostało przykryte przez nerwową reakcję Pałacu na program Dudy (zarzucono mu plagiat) i sugestię Komorowskiego, że kampania jest za długa i należy ją skrócić.
27 lutego 2015 r. - 24. dzień kampanii
Wizyta w Japonii to dla kampanii Komorowskiego stracony czas. Na wyjeździe zyskał za to PiS, który na wpadkach z "szogunem Koziejem" i deptaniem fotela spikera parlamentu może znowu budować wizerunek prezydenta gaf.
26 lutego 2015 r. - 23. dzień kampanii
Kampania Komorowskiego ma już takie problemy, że nie da się ich ukryć. Szef sztabu otwarcie krytykuje urzędników z Kancelarii za kompromitację na Twitterze, najbliżsi doradcy Komorowskiego nie biorą udziału w kluczowych naradach, a prezydent jest w Japonii. Katastrofa.
25 lutego 2015 r. - 22. dzień kampanii
Wyjazd do Japonii de facto usypia kampanię Komorowskiego. Pomimo, że jadą z nim polscy dziennikarze, do mediów przebiją się tylko obrazki. No chyba, że prezydent lub jego żona zrobią coś widowiskowego, jak przebranie się Marii Kaczyńskiej w kimono w 2008 r.
24 lutego 2015 r. - 21. dzień kampanii
Wstępne wyznaczenie lokalizacji pomnika to gest w stronę prawicy. Choć leżał w gestii miasta, urzędnicy prezydenta byli mediatorami w tej sprawie. To także dodatkowe punkty dla Dużego Pałacu.
23 lutego 2015 r. - 20. dzień kampanii
Prezydent jest jednym ze starszych kandydatów i konkurencja mocno to eksploatuje. Tymczasem sztab Komorowskiego zamiast walczyć z tym wizerunkiem tylko go utrwala. W poniedziałek rano prezydent spotkał się z seniorami.
22 lutego 2015 r. - 19. dzień kampanii
Udział Komorowskiego w Marszu Godności w Kijowie znowu skupił na nim uwagę mediów. Wobec niewielkiej aktywności konkurencji to on jest wygranym 19. dnia kampanii wyborczej.
21 lutego 2015 r. - 18. dzień kampanii
Kolejne wydarzenie kampanijne i kolejna wpadka. Sztab prezydenta ośmieszył się odpowiadając na przemówienie o polityce zagranicznej Andrzeja Dudy. To wydarzenie dopełnia obrazu zdemobilizowanej PO i prezydenta, który uważa, że wybory są formalnością.
20 lutego 2015 r. - 17. dzień kampanii
Przecieki z posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, gdzie Komorowski pokazał ostrą postawę wobec Leszka Millera udowadniają, że prezydent nie jest tylko rubasznym "wujkiem Bronkiem". Opisane przez 300politykę ostre reprymendy pokazują stanowczą twarz prezydenta.
19 lutego 2015 r. - 16. dzień kampanii
Nowa książka Bronisława Komorowskiego raczej zaszkodzi mu, niż pomoże. Dlatego dzisiaj, dzień, w którym dotarła ona do dziennikarzy, można uznać za przegrany dla prezydenta.
16 lutego 2015 r. - 13. dzień kampanii
Apatyczny początek kampanii Komorowskiego ma swoje konsekwencje - urzędujący prezydent traci w sondażach. Do tego "debata o debacie", choć na tym etapie nieco bezsensowna, jest dla Komorowskiego niewygodna, bo bardziej powszechne jest przekonanie, że prezydent powinien stanąć do dyskusji.
15 lutego 2015 r. - 12. dzień kampanii
Dzisiaj wszystkie sztaby zrobiły sobie wolne. To być może ostatni wolny weekend kandydatów. Ale Bronisław Komorowski spychany do coraz głębszej defensywy nie może sobie na taki luksus pozwolić.
14 lutego 2015 r. - 11. dzień kampanii
Tak jak tydzień temu Rada Krajowa PO wypadła blado na tle konwencji Andrzeja Dudy, tak teraz prezydent wypadł słabo na tle Magdaleny Ogórek. Spotkanie z niemal 30 prezydentów miast wyglądało jak nudna nasiadówa aparatu. Poza tym Komorowski znowu atakuje konkurentów, zamiast przedstawiać nowe pomysły na kolejne pięć lat. A to zawsze wygląda źle.
13 lutego 2015 r. - 10. dzień kampanii
Bronisław Komorowski postanowił włączyć się w konflikt górniczy i pojechał na Śląsk. Wybrał dobry czas, bo udało się wynegocjować wstępne porozumienie między górnikami a zarządem JSW. Ale cieniem na kampanijny piątek kładzie się dobór współpracowników: za finanse kampanii będzie odpowiadał Łukasz Pawełek, który po skandalu z wizytą w izbie wytrzeźwień zapowiadał odejście z PO.
12 lutego 2015 r. - 9. dzień kampanii
Brudna kampania, którą próbowało realizować otoczenie Bronisława Komorowskiego na nic się zdała. Andrzej Duda zepchnął w cień wszystkie zarzuty i docinki dniem na nartach, w czasie którego próbował pokazać się jako "równy gość". Nie zawsze wychodziło to naturalnie, ale i tak znacznie bardziej skupił uwagę mediów niż Bronisław Komorowski, który postanowił ogrzać się w cieple polskich piłkarzy ręcznych.
11 lutego 2015 r. - 8. dzień kampanii
Bronisław Komorowski jeździ już po Polsce. Jego otoczenie zapewnia, że to zwykłe wypełnianie obowiązków prezydenta, nie kampania. I chyba rzeczywiście, bo bardziej przypomina to objazd po straganach Janusza Palikota niż kampanijną machinę Andrzeja Dudy.
10 lutego 2015 r. - 7. dzień kampanii
Otoczenie prezydenta zaczyna brudną kampanię: Dudę zaatakowali Tomasz Nałęcz i Mirosław Drzewiecki, jutro zrobi to w "Gazecie Wyborczej" Ewa Kopacz. Taki sposób prowadzenia kampanii nigdy do niczego dobrego nie prowadzi.
9 lutego 2015 r. - 6. dzień kampanii
Wydaje się, że po Radzie Krajowej PO Bronisław Komorowski urządził sobie długi weekend. Jego otoczenie nadal nie jest w stanie odpowiedzieć na sobotnią konwencję PiS. A to tylko utrwala wrażenie, że dali się zaskoczyć, zaspali i są w szoku po sprawnym początku kampanii Andrzeja Dudy.
8 lutego 2015 r. - 5. dzień kampanii
W Monachium toczyła się w weekend międzynarodowa konferencja dotycząca bezpieczeństwa, na której wiele miejsca poświęcono Ukrainie. W tym kontekście nieobecność Bronisława Komorowskiego była wyraźnie widoczna.
7 lutego 2015 r. - 4. dzień kampanii
Przy wielkiej konwencji Andrzeja Dudy wczorajsza Rada Krajowa PO wypadła po prostu biednie, bez polotu i sztucznie. Dlatego sztab Komorowskiego szybko musi znaleźć odpowiedź na sobotnie wydarzenie, by odzyskać inicjatywę.
6 lutego 2015 r. - 3. dzień kampanii
Rada Krajowa PO to była formalność, ale można było lepiej wykorzystać tę okazję. Tymczasem spotkanie było pozbawione emocji, a przemówienie prezydenta dość nudne. Ciekawszy był wieczorny wywiad w TVN24, w którym Komorowski zapowiedział, że przed I turą nie weźmie udziału w żadnej debacie. To pierwsza tak wyraźna deklaracja w tej kwestii.
5 lutego 2015 r. - 2. dzień kampanii
Urzędujący prezydent oficjalnie ogłosił to, czego wszyscy się spodziewali. Ale wystąpienie wykorzystał, by uderzyć w konkurentów, przypominając o ich niewielkim doświadczeniu, przede wszystkim w sprawach wojskowości, a to podstawowa sfera aktywności Głowy Państwa. Do tego stanął w obronie Magdaleny Ogórek - taki gest nic go nie kosztował, a zyskał dzięki niemu sympatię przynajmniej części wyborców SLD.
Dzisiaj o Komorowskim pisaliśmy:

Wszystkie słabości Komorowskiego: strażnik żyrandola i wąsaty sarmata obciążony grzechami PO. Konkurencja to wykorzysta Czytaj więcej

Komorowski ogłasza ponowny start i uderza w konkurencję. Platforma gratuluje "Bronisławowi Malanowskiemu" Czytaj więcej

Bronisław Komorowski chce pomóc kredytobiorcom. Proponuje rozwiązania, przez które w USA wybuchł kryzys Czytaj więcej

4 lutego 2015 r. - 1. dzień kampanii
Wybory 10 maja to dla Bronisława Komorowskiego doskonała wiadomość: tuż pod Dniu Flagi (2 maja), rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja i rocznicy zakończenia II wojny światowej w Gdańsku (8 maja). Teraz, po starcie kampanii, prezydent oficjalnie ogłosi swój start. W piątek poparcia udzieli mu Rada Krajowa PO.
Dzisiaj o Komorowskim pisaliśmy:

Wybory 10 maja - wyzwanie dla Dudy, ukłon w stronę prezydenta Komorowskiego. Bo data ma znaczenie Czytaj więcej