
Przedstawiciele Partii KORWiN odsłaniają kolejne kulisy negocjacji z przedstawicielami Ruchu Kukiza. Zdaniem posła Przemysława Wiplera, Paweł Kukiz buduje swoje ugrupowanie wyłącznie w oparciu o emocje. – Kiedy pytaliśmy o wspólną platformę programową, oświadczono, że nie będzie takowej, bo programu nie ma – mówił.
REKLAMA
Kukiz: To ja jestem królem
Kukiz od początku stawiał siebie na znacznie wyższej pozycji. Jeszcze przed podjęciem oficjalnych rozmów (na których zresztą osobiście się nie stawił) przestrzegał Korwin-Mikkego, że w tym układzie to właśnie on jest królem. Z relacji posła Wiplera wynika, że z każdym dniem obie strony oddalały się od porozumienia. Współpracownikom Kukiza, którzy w jego imieniu prowadzili negocjacje nie zależało na wspólnym sojuszu, lecz na wyciągnięciu kilku członków i umieszczeniu ich na własnych listach. Warunek? Bezwzględna lojalność wobec lidera.
Kukiz od początku stawiał siebie na znacznie wyższej pozycji. Jeszcze przed podjęciem oficjalnych rozmów (na których zresztą osobiście się nie stawił) przestrzegał Korwin-Mikkego, że w tym układzie to właśnie on jest królem. Z relacji posła Wiplera wynika, że z każdym dniem obie strony oddalały się od porozumienia. Współpracownikom Kukiza, którzy w jego imieniu prowadzili negocjacje nie zależało na wspólnym sojuszu, lecz na wyciągnięciu kilku członków i umieszczeniu ich na własnych listach. Warunek? Bezwzględna lojalność wobec lidera.
Marcin Palade i Stanisław Tyszka nie zgodzili się również na start liderów – Wiplera oraz JKM-a. Wipler ostro ocenił działania Pawła Kukiza – jako cyniczne i nieodpowiedzialne. Przekonywał, że nowy antysystemowy lider wszystko traktuje przedmiotowo. Nawet słynne JOW-y, które przez członków jego ruchu uznawane są przede wszystkim za proste do wytłumaczenia ludziom i propagandowe hasło. – Jaki program będzie stał za tym projektem, jacy ludzie w nim będą - nie wiemy. Nasze prośby o jego przybliżenie były kompletnie zbywane – komentuje.
JKM zbyt kontrowersyjny
Współpracownicy Kukiza fiaskiem porozumienia zaskoczeni nie są. Jeden z Bezpartyjnych Samorządowców, Patryk Wild mówił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że nie wyobrażałby sobie współpracy z kimś, kto zachowuje się i wypowiada tak kontrowersyjnie (mając na myśli lidera Partii KORWiN).
Współpracownicy Kukiza fiaskiem porozumienia zaskoczeni nie są. Jeden z Bezpartyjnych Samorządowców, Patryk Wild mówił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że nie wyobrażałby sobie współpracy z kimś, kto zachowuje się i wypowiada tak kontrowersyjnie (mając na myśli lidera Partii KORWiN).
O niełatwej próbie porozumienia pisaliśmy już w naTemat. Przypomnijmy, że rozmowy ostatecznie w piątek zakończyły się fiaskiem. Część informacji o ich przebiegu poseł Wipler udostępnił już w weekend na swoim profilu na Facebooku. Oprócz wyżej wymienionych warunków, przedstawiciele Kukiza mieli domagać się CV poszczególnych członków partii KORWiN, spośród których mieli potem dokonywać selekcji.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
