Greccy deputowaniu podzieleni w sprawie drugiego pakietu pomocowego. Premier Tsipras oskarżony o porzucenie ideałów.
Greccy deputowaniu podzieleni w sprawie drugiego pakietu pomocowego. Premier Tsipras oskarżony o porzucenie ideałów. Fot. 360b / Shutterstock.com

Do godziny 4 nad ranem grecki parlament dyskutował nad drugim pakietem ustaw, których przyjęcie było konieczne do rozpoczęcia rozmów o wielomiliardowym pakiecie ratunkowym dla Aten. Po wielogodzinnej burzliwej dyskusji pakiet udało się przyjąć. „Za” opowiedziało się 230 deputowanych, 63 zagłosowało „przeciw”.

REKLAMA
Cipras oskarżony o zdradę ideałów
Wyraźny podział w sprawie zmian nastąpił także wewnątrz rządzącej Syrizy. Przeciwko opowiedziało się 36 jej przedstawicieli, którzy zarzucili premierowi Ciprasowi zdradę programu wyborczego. Wypomniano mu hojnie składane obietnice, w których zapowiadał m.in. koniec „zaciskania pasa” i zaprzestanie cięć budżetowych.
Wśród wielu głosów krytyki, przebiło się szczególnie stanowisko spikierki Zoi Konstantopulu, która otwarcie przyznała, że podporządkowanie się międzynarodowym wierzycielom to „brutalny atak na demokrację”. W specjalnym liście do premiera i prezydenta pisała też, że parlamentarzyści mieli zbyt mało czasu aby dokładnie zapoznać się z drugim pakietem ustaw.
Cipras broni pakietu
Aleksis Cipras próbował się bronić. Przekonywał, że zmiany są niezbędne, aby postawić grecką gospodarkę na nogi i odsunąć wizję wyjścia ze strefy euro. – Wybraliśmy kompromis, który zmusza nas do wdrożenia programu, w który nie wierzymy i wprowadzimy go w życie ponieważ alternatywy są ciężkie – mówił na forum parlamentu.
Argumenty greckiego premiera nie trafiały nie tylko do części deputowanych, lecz także do licznej grupy społeczeństwa, która zgromadziła się przed siedzibą parlamentu. W demonstracjach wzięło udział około 10 tys. osób. Doszło do starć z funkcjonariuszami policji, którzy zostali obrzuceni butelkami zapalającymi. Nie ma na razie oficjalnych informacji o poszkodowanych.
Wewnątrzpartyjny rozłam
Przegłosowany drugi pakiet ustaw wprowadza między innymi unijną dyrektywę z 2013 roku o restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banków. Dzięki tym zmianom odpowiedzialność za kłopoty upadających instytucji ponosić będą udziałowcy i posiadacze obligacji. Pakiet zakłada także reformy cywilnych procedur sądowych, które mają przyspieszyć i obniżyć koszty procesów.
W podobnie burzliwej atmosferze przegłosowywany był w zeszłym tygodniu pierwszy pakiet ustaw. Wtedy także – jak informowaliśmy w naTemat – reform nie poparła jednak rządzona przez Ciprasa Syriza. Liderem wewnątrzpartyjnego ruchu oporu okazał się najbliższy do niedawna partner premiera, były minister finansów Janis Warufakis. Ostatecznie zmiany udało się przyjąć dzięki głosom proeuropejskiej propozycji.
Źródło: TVN24.pl